19:18

ZRÓB TO SAM : 3-składnikowy antybakteryjny żel do rąk oraz płyn do dezynfekcji przedmiotów

ZRÓB TO SAM :  3-składnikowy antybakteryjny żel do rąk oraz płyn do dezynfekcji przedmiotów
Witajcie 😉 

Aktualna sytuacja podsunęła mi pomysł na tematykę posta. Potrzeba matką wynalazków zatem w dzisiejszym wpisie znajdziecie dwie wersje przepisu jak przygotować żel do dezynfekcji rąk oraz płyn do odkażania przedmiotów czy powierzchni twardych. Szybki, tani i skuteczny.




ANTYBAKTERYJNY ŻEL DO RĄK


Od czego zaczynamy?

Najpierw zaopatrzmy się w pojemnik z dozownikiem (np. po innym produkcie kosmetycznym), który ułatwi pobieranie jednej porcji płynu. Najlepszym rozwiązaniem są buteleczki przeznaczone na podróżne kosmetyki o pojemności 100ml.


Wersja 1:
  • 5 ml wody utlenionej
  • 20 ml żelu z aloesu lub gliceryny,
  • 75 ml spirytusu.


Przygotowanie:

Samo przygotowanie polega na dokładnym odmierzeniu za pomocą strzykawki składników i wlanie ich do pojemniczka. Kolejno zakręcamy i energicznie potrząsamy mieszając preparat.

Do mieszanki możemy dodać także, kilka kropel ulubionych olejków eterycznych, w celu uzyskania lepszego zapachu np. kamforowy, eukaliptusowy, cynamonowy czy pomarańczowy. Może to być olejek herbaciany lub lawendowy, który dodatkowo wzmocni działanie właściwości antybakteryjnych naszego żelu do dezynfekcji.

Wersja 2:
  • żel z aloesu,
  • olejek herbaciany, którego stosowanie dodatkowo chroni przed rozwojem grzybicy,
  • olejek z oregano, który zawiera tymol i karwakrol o działaniu antybakteryjnym i antywirusowym,
  • olejek lawendowy- pamiętajmy, aby użyć czystych olejków 100%, nierozcieńczonych, bez domieszek,
  • alkohol izopropylowy w stężeniu 99,8 %

Przygotowanie:

Zapełniamy pojemnik alkoholem do poziomu 75 % (jeżeli masz pojemnik 100ml, nalej 75 ml alkoholu). Następnie dodajemy po kilka - kilkanaście kropel wybranego olejku/olejków (zależnie od pojemności butelki). Resztę buteleczki wypełniamy żelem aloesowym i całość dokładnie mieszamy czystą wyparzoną łyżką. Przed każdym użyciem energicznie potrząsamy buteleczką.


PŁYN DO DEZYNFEKCJI PRZEDMIOTÓW ORAZ POWIERZCHNI TWARDYCH

Pamiętajmy aby na bieżąco myć i odkażać przedmioty, których dotykamy. Przede wszystkim klamki, uchwyty, włączniki czy inne sprzęty; telefony czy komputery itd. Do odkażania ich najlepszy jest roztwór alkoholu etylowy.


Składniki:
  • spryskiwacz przynajmniej o pojemności 1l,
  • spirytus retyfikowany 95% lub 96%,
  • zimna przegotowana woda.

Przygotowanie:

Do spryskiwacza najpierw wlewamy wodę, a następnie alkohol. Zakręcamy i energicznie potrząsamy.

Aby rozcieńczyć 500 ml spirytusu 95% należy go wymieszać z 195 ml wody. W ten sposób otrzymamy 679 ml roztworu 70 %.

Aby rozcieńczyć 500 ml spirytusu 96% mieszamy z 200 ml wody. W ten sposób otrzymamy 686 ml roztworu 70%.

Po wymieszaniu uzyskana ciecz będzie miała mniejszą objętość niż jej suma jej składników, a powstały płyn początkowo będzie wyraźnie ciepły- przyczyną jest reakcja chemiczna jaka zachodzi między etanolem, a wodą.

Jak prawidłowo odkażamy przedmioty czy powierzchnie twarde?

Spryskujemy daną powierzchnię/przedmiot, pozostawiając płyn na niej/nim na 1 minutę . Następnie wycieramy do sucha papierowym ręcznikiem.

Mam nadzieję, że post będzie przydatny.
Pozdrawiam Was z dwupaku 😉👶

Sylwia Tomaszewska
mgr kosmetologii

09:52

Znany produkt za 100zł czy jego odpowiednik za 15?

Znany produkt za 100zł czy jego odpowiednik za 15?
 Witajcie ☺️

Dziś chcę Wam podrzucić pomysł na fajny wielozadaniowy produkt z 100% naturalnym składem. Choć na naszym rynku obecny jest od niedawna, sama receptura znana jest od lat.

 Wzięłam go dokładnie pod lupę, gdyż produkty miodowe uwielbiam, nawet temat mojej pracy dyplomowej dotyczył miodu i produktów pszczelich wykorzystywanych w kosmetologii.



Powstanie produktu

Pierwotny oryginalny produkt to Egyptian Magic – magiczny krem, opatrunek dla każdej skóry, który zafascynował gwiazdy z czerwonego dywanu: używają go m.in. Madonna, Eva Mendes czy Kate Hudson,  skradł też serca milionom konsumentów.



Jakiś czas temu Polska marka Eveline podchwyciła patent połączenia receptury wykorzystywanej w kultowym produkcie, i tak powstał krem nie tylko o podobnej nazwie - Egyptian Miracle, ale też składzie, w bajecznie niskiej cenie oraz łatwej dostępności.

Gdzie kupić?

Egyptian Magic jest już dostępny w polskich drogeriach miedzy innymi w Sephorze oraz innych sklepach online. Za pojemność 30ml zapłacimy około 75zł, natomiast za 118 ml – 170zł.

Za Eveline Egyptian Miracle za 40 ml produktu zapłaciłam około 16 zł. Możemy go spotkać w Hebe, Naturze czy Rossmanie, także z dostępnością nie będzie problemu. Mimo charakterystycznego opakowania pamiętajmy, że raczej leży on na półkach wśród produktów do pielęgnacji ciała - niż twarzy.

Skład

Składniki (INCI) : Olea Europaea Fruit Oil, Cera Alba, Helianthus Annuus Oil, Mel, Propolis Extract, Royal Jelly Extract, Pollen Extract.

Jest 100% naturalny, nie zawiera konserwantów, kompozycji zapachowych, barwników, ani żadnych innych dodatkowych substancji. Od otwarcia produkt jest ważny 36 miesięcy. Przechowujemy go w temperaturze pokojowej.

W Egyptian Miracle Eveline znajdziesz 7 unikatowych naturalnych składników:

  • oliwa z oliwek (olea europaea fruit oil)- zawiera polifenole o właściwościach przeciwutleniających, nawilżających i przeciwzapalnych. Jest bogata w szereg witamin – A, B, C, E i F. Intensywnie odżywia, nawilża oraz regeneruje skórę opóźniając procesy starzenia i powstawania zmarszczek. 

  • cera alba (wosk pszczeli)- naturalny środek nawilżający, który zabezpiecza skórę przed nadmierną utratą wilgoci. Wspomaga produkcję kolagenu i elastyny, ma właściwości bakteriobójcze, wygładzające i antyoksydacyjne, dzięki czemu przyspiesza gojenie się ran, natłuszcza naskórek, pielęgnuje go oraz koi.

  • helianthus annuus seed oil (olej z nasion słonecznika) - wzmacnia naturalną warstwę ochronną skóry, regeneruje i zmiękcza naskórek oraz działa przeciwzapalnie. Reguluje wydzielanie sebum zapobiegając powstawaniu zaskórników.

  • mel (miód pszczeli) - wszechstronny lek dla skóry. Za sprawą bogatej zawartości kwasów glukonowego, jabłkowego i cytrynowego, witamin, minerałów, kwasu foliowego, pantotenowego i biotyny miód ma właściwości antybakteryjne, regenerujące i gojące. Nawadnia i uelastycznia skórę przesuszoną oraz wzmacnia jej odporność na czynniki zewnętrzne.

  • propolis extract (ekstrakt z propolisu), jego nazwa w języku greckim oznacza „mur obronny miasta”, bo propolis chroni uli przed bakteriami, grzybami i wirusami. Robi to także dla skóry; bogaty w flawonoidy i 300 bioaktywnych substancji, ma właściwości przeciwzapalne, antybakteryjne, przeciwwirusowe i przeciwgrzybiczne.

  • royal jelly extract (ekstrakt z mleczka pszczelego)- mleczko pszczele, czyli Royal Jelly - to nic innego jak pokarm królowej matki. Dzięki niemu jest ona w stanie przeżyć do 6 lat (pszczoły robotnice żyją ok. 35 dni). Działając na skórę, mleczko odbudowuje tkanki i powoduje przypływ sił życiowych w komórkach skóry.

  • pollen extract (ekstrakt z pyłku pszczelego) Pyłek pszczeli - jest tak bogaty w składniki odżywcze, miedzy innymi: witaminy, minerały, aminokwasy i białka. Jak powstaje? Pszczoły wzbogacają pyłek śliną i nektarem, po czym ubijają go w małe kuleczki. Działa biostymulująco, poprawia wygląd i opóźnia procesy starzenia.

W pierwotnym Egyptian Magic jest 6 składników (nie ma oleju z nasion słonecznika). Nie wiem czy to ze względu na powielanie patentu składowego i podejrzenia plagiatu czy innego powodu polska marka dodała dodatkowy składnik, ale to nie istotne w moim odczuciu.



 
Zastosowanie
 
Krem od Eveline łączy w sobie działanie aż 7 kosmetyków. Zgodnie z informacjami producenta może być on stosowany jako:

- głęboko odżywczy krem do twarzy oraz ciała,

- wygładzająca maseczka do twarzy,

- nawilżający krem pod oczy,

- odżywczy balsam do ust,

- regenerujący krem do rąk,

- silnie naprawcza odżywka do włosów,

- profesjonalna kuracja zmniejszająca widoczność niedoskonałości i blizn.

Z widocznością blizn już bym nie przesadzała bo jeśli mamy do czynienia z bliznami głębszymi lub starszymi to trochę producent zaszalał stwierdzeniem, że ten produkt jest profesjonalną kuracją.

Moim zdaniem bohatera dzisiejszego wpisu warto wykorzystać jako baza do domowych peelingów czy maseczek, a co najważniejsze świetnie się sprawdzi teraz, czyli jako typowy krem na zimę bo nie zawiera wody, a oleje w nim zawarte tworzą okluzję dla naszej skóry. 

 


Osoby uczulone na produkty pszczele powinny unikać egipskiego opatrunku ze względu na reakcję alergiczną. Również osoby mające skórę tłustą oraz skłonną do zapychania powinny z rozwagą podejść do tego produktu i raczej stosować go na inne części ciała niż twarz. 

Sposób użycia 

Naprawdę niewielką ilość kremu rozgrzewamy w dłoniach do uzyskania konsystencji odżywczego olejku i nakładany na wybrany przez nas obszar. Jeśli chodzi o olejowanie nim włosów, to robimy je jak z innym typowym olejem do tego typu kuracji, pozostawiając produkt na dłuższy czas lub noc.



Moim zdaniem jest to produkt naprawdę godny polecenia, ze względu na skład oraz wielozadaniowość, a przede wszystkim po co przepłacać skóro mamy coś prawie identycznego w zasięgu ręki? Pozdrawiam Was serdecznie i dajcie znać czy znaliście ten produkt czy jest to nowość ☺️


Sylwia Tomaszewska
mgr kosmetologii

Copyright © 2016 Laboratorium kosmetologa , Blogger