21:24

Ułatw sobie zakupy - aplikacja analizująca składy kosmetyków

Ułatw sobie zakupy - aplikacja analizująca składy kosmetyków



Dobry wieczór wszystkim! 😉

Czas na praktyczny post „gadżeciarski”. Każdy z nas wie, że niektóre składniki w preparatach są niezaprzeczalnie szkodliwe, że powinniśmy je unikać szerokim łukiem. Nie wszyscy przecież muszą znać te wszystkie ich skomplikowane nazwy i wiedzieć, czy są szkodliwe, czy może nie.

Miałam Wam o nich napisać, ale zastanawiałam się czy właśnie taki post przydałby mi się gdybym była laikiem w dziedzinie kosmetologii; zawahałam się. Pomyślałam, że kiepsko było by widzieć osobę z długaśną listą składników szkodliwych buszującą po drogerii. Dzięki temu, że technika brnie do przodu mamy duże ułatwienie.

Cosmetic scan to bezpłatna aplikacja za pomocą której, po zeskanowaniu kodu kreskowego znajdującego się na produkcie wyświetla się jego skład wraz z analizą. Z aplikacji możemy korzystać skanując pasty do zębów, lakiery do paznokcie, kosmetyki do makijażu, pielęgnacji twarzy, ciała czy włosów.

Przygotowałam przewodnik po tej aplikacji, aby jak najbardziej zobrazować jak duże ułatwienie może nam przynieść.



Pierwszym krokiem jest wyszukanie i ściągnięcie aplikacji Cosmetic scan. Po uruchomieniu aplikacji na ekranie telefonu włącza nam się skaner, który musimy nakierować na kod kreskowy znajdujący się na wybranym preparacie.






W błyskawicznym tempie aplikacja wyszukuje w swojej bazie produkt i wyświetla jego nazwę, zdjęcie oraz pokazuje dokładny jej skład.

W analizie składu każdego kosmetyku aplikacja podaje występujące:
  • potencjalne alergeny,
  • substancje potencjalnie szkodliwe,
  • substancje niewskazane dla kobiet w ciąży,
  • substancje komedogenne,
  • substancje podejrzane o właściwości rakotwórcze,
  • substancje zakazane w Unii Europejskiej. 
  




Klikając na „Zobacz pełen skład produktu” przejdziesz do całej listy składników o których dodatkowo będziesz mógł poczytać skąd się biorą i za co są odpowiedzialne.





Zakładka ”Sprawdź gdzie kupisz produkt” informuje o sklepach w których dostępna jest dana rzecz wraz z ceną i klikając na to pole zostaniesz przekierowana/y do danego sklepu.

Na bocznym pasku po lewej stronie możemy wybrać funkcję "Profil", gdzie wyświetlana jest indywidualna listę alertów, czyli wybranych przez nas substancji, na które chcemy zwrócić szczególną uwagę.



Jeżeli okaże się, że skanowanego produktu nie ma w bazie danych, bez problemu możesz go tam umieścić. Aplikacja zaproponuje Ci dodanie produktu do bazy danych, tu należy postępować zgodnie z dalszą instrukcją.





Podsumowując, aplikację Cosmetic scan polecam, jest świetnym ułatwieniem naszych zakupów. Warto ją wypróbować, chociażby z samej ciekawości , ja korzystam od dłuższego czasu i traktuję go jako potwierdzenie mojej wiedzy.

Musimy pamiętać, że składy kosmetyków często się zmieniają, czasami mają też znikome ilości składników drażniących, a niektóre alergeny są jednocześnie bardzo cennymi składnikami preparatów. 

Nie traktujcie więc tej aplikacji jako wyznacznik, a wskazówkę 😉

video

Sylwia Tomaszewska
mgr kosmetologii

18:47

AZS

AZS


Charakteryzuje się świądem, zmianami wypryskowymi, suchością i pogrubieniem skóry. Powoduje liszajowate, suche, swędzące, łuszczące się plamy na skórze, które nieźle potrafią dokuczyć.

 Mogą objąć całą powierzchnię ciała, chociaż najczęściej skupiają się w zgięciach łokciowych i kolanowych oraz na twarzy i szyi. O jakiej dermatozie dziś będzie? Atopowe zapalenie skóry, które uważane jest już za chorobę cywilizacyjną będzie bohaterem dzisiejszego wpisu.

Na początku dwudziestego wieku objawy stwierdzano u 1 procenta ludności, obecnie na atopię cierpi prawdopodobnie 45-60% osób. Nie zawsze rozpoczyna się we wczesnym dzieciństwie, ale  także choroba potrafi rozpocząć się w wieku dorosłym. Przeszedł dreszcz po ciele? ;)

Do końca nie wiadomo, dlaczego  jedne osoby są „szczęśliwymi” posiadaczami AZS, a inni nie; często mówi się o  roli czynników genetycznych. Z powodu zaburzeń w obrębie bariery naskórkowej oraz nieprawidłowej funkcji układu immunologicznego, antygeny z łatwością penetrują naskórek; powodując stan zapalny.

Do czynników wywołujących objawy choroby zaliczamy też: alergeny wziewne (pyłki traw, roztocza kurzu), pokarmy (kakao, orzechy, cytrusy, mleko), ale zdarzają się także uczulenia na marchew, jabłko czy niektóre drożdżaki i bakterie.

 

Wpływ na uaktywnienie atopowego zapalenia skóry ma także czynnik psychologiczny – stres. Uznaje się ją za chorobę psychosomatyczną i powiedzmy sobie wprost: AZS jest nieuleczalne, ale możemy zmniejszać i złagodzić jego objawy, wprowadzając w stan remisji dermatozę. 

Możemy podzielić osoby cierpiące na AZS ze względu na okresy, w których dermatoza występuje:
  •  niemowlęcy (0-2 roku życia) zmiany najczęściej występują na policzkach, czole i skórze owłosionej głowy dziecka oraz u nasady płatków usznych. Występują charakterystyczne grudki, strupy, nadżerki. Policzki wyglądające jak polakierowane, rumień pokryty pęcherzykami oraz występują u maleństw cienkie i  łamliwe włosy.
  • dziecięcy (3 lata i trwa do 11 roku życia): zmiany występują na rękach, stopach, wokół nadgarstków i kostek, na grzbietach dłoni i stóp oraz w zgięciach łokciowych i podkolanowych. 
  •  młodzieńczy i wieku dojrzałego - skóra jest szorstka, sucha, lekko brązowa i pogrubiała. Mogą pojawić się nacieki zapalne, krwiste strupy zlokalizowane na twarzy, dekolcie, ramionach,karku,plecach oraz na grzbietowych powierzchniach rąk. Naprzemiennie występują okresy zaostrzeń i uśpień dermatozy.

 

Jak powinna wyglądać pielęgnacja?

Najważniejsze jest unikanie alergenów wyzwalających objawy choroby, czyli osoba uczulona na sierść niestety posiadaczem zwierzaka być nie może, a uczulona na kurz nie powinna pracować w archiwum.
W pielęgnacji skóry atopowej bardzo ważne jest jej systematyczne nawilżanie i natłuszczanie.

 Kąpiel osoby z atopią skórną powinna spełniać pewne warunki kąpielowe: temperatura wody najlepiej jak ma 33-34°C i powinna trwać średnio 10-15 minut. Zalecane jest dodawanie natłuszczających emulsji  o pH 5,5, które dodatkowo kontrolują świąd. Świetnym pomysłem jest dodać papkę z płatków owsianych namoczonych w tłustym mleku lub olejów (np. kokosowego: KLIK). 

Skórę najlepiej osuszać przykładając delikatnie miękki ręcznik w taki sposób, by pozostawiając ochronną warstwę preparatu dodawanego do kąpieli. Ważne by aplikować preparaty w ciągu 15 minut po kąpieli, kiedy skóra najefektywniej chłonie dobroczynne składniki.

Do natłuszczania skóry nadają się łagodne kremy, zawierające mocznik, ceramidy, lanolinę, parafinę, olej lniany oraz oliwę z oliwek. Ważny jest dobór luźnej odzieży z delikatnych włókien naturalnych, a także stosowanie preparatów witaminowo-mineralnych lub innych o charakterze suplementów diety mogą złagodzić stan zapalny i uczucie świądu. 

Między innymi: 
- olej z czarnuszki ma znakomite właściwości zmiękczające i dostarcza  wiele odżywczych substancji. Przeczytałam wiele artykułów na temat tego oleju i wynika z nich, że może być tak samo skuteczny, jak niektóre powszechnie stosowane leki na AZS,
-masła shea, które ma właściwości łagodzące regenerujące i nawilżające ( moim zdaniem must have każdego atopowca KLIK),
- olej arganowy (nierafinowany i tłoczony na zimno) ze względu na bogactwo nienasyconych kwasów tłuszczowych wzmacnia odporność i jest nieoceniony w leczeniu łagodzi stany zapalne takie jak łuszczyca oraz AZS,
-witamina E zmniejsza wysuszenie skóry i uczucie swędzenia,
- cynk przyspiesza gojenie i poprawia pracę układu immunologicznego, jest także potrzebny do przyswajania kwasów tłuszczowych, 
-olej lniany, który jest bogatym źródłem kwasów omega 3 KLIK.
Niestety, gdy leczenie emolientami nie wystarcza powinniście wybrać się do lekarza. Prawdopodobnie wtedy będzie koniecznezastosowanie leków przeciwzapalnych i maści lub kremów zawierających sterydy. 

Pamiętajmy że leków steroidowych nie wolno stosować na twarz (nawet po krótkotrwałej terapii, dochodzi do rozwoju trądziku posteroidowego). Zakazane jest też stosowanie preparatów na duże powierzchnie ciała, gdyż grozi to wchłonięciem leku i działaniem ogólnym na narządy wewnętrzne jak nadnercza czy trzustkę. Nigdy nie stosujcie ich na własną rękę!

 Wśród Was są osoby z Atopowym zapaleniem skóry? Co u Was pogarsza stan skóry, a co poprawia? A może podsuniecie jeszcze inne ciekawe wskazówki jak radzić sobie z tą dermatozą?? Jestem ciekawa Waszych opinii i komentarzy 🙂

Sylwia Tomaszewska
mgr kosmetologii

13:13

TOP 6 naturalnych produktów do 25zł

TOP 6 naturalnych produktów do 25zł
Witam!

Czas na kolejny ranking :) Na co zwróciłam uwagę wybierając dzisiejsze preparaty do tego wpisu? Oczywiście działanie, cena ale też skład. 
 
Wiem, że wiele z was jest miłośniczkami produktów naturalnych i w tym rankingu przedstawie Wam moim zdaniem 6 najlepszych produktów dostępnych na rynku o bardzo pozytywnym składzie ;)



 
 
Vianek Normalizujący krem do twarzy

Krem normalizujący do wieczornej pielęgnacji cery przetłuszczającej się i problematycznej. Jest teraz na topie w mojej wieczornej pielęgnacji. Opracowany pod kątem łagodzenia zmian skórnych oraz odnowy fizjologicznej warstwy hydro-lipidowej.

Zawiera kompleks składników regulujących: bio-siarkę, ekstrakt z pokrzywy, witaminę B3, olejek z drzewa herbacianego i betulinę. Ograniczają one powstawanie wyprysków, zmniejszają produkcję sebum i normują procesy łuszczenia. Vianek z tej serii ma w swojej ofercie także krem normalizujący na dzień, tonik, szampon oraz wcierkę do włosów.
50 ml ok. 20zł

 
Nacomi Czerwona glinka

Pochodząca z Maroka dobrze oczyszczona 100% czerwona glinka posiada konsystencję proszku. Szczególnie dobrze wpływa na cerę tłustą i mieszaną, ale też wrażliwą. Jest również stosowana w przypadkach łagodzenia objawów trądziku różowatego. Systematyczne nakładanie (1x na 2-3 tygodnie) zapewnia uszczelnienie naczyń krwionośnych i zapobiega ich pękaniu.
 
Remineralizuje skórę, oczyszcza z toksyn oraz łagodnie ściąga pory. Trzeba zmieszać glinkę z wodą lub olejem do uzyskania gęstego błota, nałożyć na skórę i można straszyć ;)
74ml ok. 12zł



Nacomi 100% naturalne masło shea

Pochodzi z Burikna Faso, ma gładką konsystencję i biały kolor. Masło karite jest to 100% naturalny kosmetyk, mogą go stosować wszyscy bez względu na wiek i płeć. Swoim zastosowaniem, konsystencją i działaniem przypomina mi trochę olej kokosowy.
 
Jest produktem uniwersalnym możemy go stosować zarówno na skórę twarzy, ciała, paznokcie, dłonie skórę jak i włosy. Intensywnie nawilża, uelastycznia, wygładzia oraz regeneruję. Pomaga zwalczyć rozstępy, blizny czy celluit.
100ml ok. 15zł



Alterra Szapony do włosów

Alterra to linia produktów dostępna wyłącznie w Rossmannie, w skład której wchodzą nie tylko szampony do włosów, ale również: balsamy, żele do ciała, olejki, produkty do pielęgnacji twarzy.
 Bazą szamponów Alterra są umiarkowanie łagodne środki myjące pochodzące z upraw rolnictwa ekologicznego. Nie zawierają obciążających substancji jak silikony, parafina i jej pochodne, a także sztucznych barwników i konserwantów.

Obecnie Alterra oferuje 6 rodzajów szamponów:

  • Biotyna i Kofeina (do włosów osłabionych i przerzedzających się),
  • Kwiat lotosu i oliwka (chroniący kolor włosów),
  • Jojoba i migdały (do wrażliwej i podrażnionej skóry głowy),
  • Granat i aloes (nawilżający do włosów suchych i zniszczonych),
  • Morela i pszenica (nadaje włosom połysk),
  • Papaja i bambus (nadający objętość). 
200ml 9,99zł



Sylveco Peeling enzymatyczny

Mój ulubieniec wśród peelingów enzymatycznych. Wyjątkowa formuła, bogata w silnie odżywcze i nawilżające oleje oraz masła, pozwala zachować 100% aktywność enzymów. Dla każdego rodzaju cery, również dla  skór wrażliwych i naczyniowych.
 
Bazę peelingu enzymatycznego stanowią oleje: ze słodkich migdałów oraz palmowy. Mamy tutaj też masło kakaowe i masło shea, a dopiero później enzymy - papainę i bromelinę, stad bardzo zbita konsystencja produktu.
 
Delikatnie, ale skutecznie rozpuszcza martwe, zrogowaciałe komórki, wygładza i poprawia strukturę skóry, ujednolica koloryt cery. Po nałożeniu może pojawić się lekkie uczucie szczypania, ale nie jest to dokuczliwe. :)
75 ml ok. 23zł



Etja Olej lniany

Tłoczony na zimno olej z wyselekcjonowanych nasion lnu zwyczajnego. Zawiera kwas alfa-linolenowy ok. 60% (omega-3), linolowy (omega- 6), oleinowy (omega-9) oraz witaminę B i E. Zapach niestety nie zachwyca, jest delikatnie rzecz ujmując kiepski, dobrze że nadrabia właściwościami: działa łagodząco na pęknięcia skóry, regenerująco, przeciwzapalnie i nawilżająco.

Pobudza takżę procesy regeneracji skóry właściwej i naskórka. U mnie znajduje zastosowanie w odżywianiu włosów; olejuje nim włosy. Olej lniany chroni przed rozdwajaniem się końcówek, wypadaniem i łamliwością włosów. Możemy go także dodawać do kąpieli czy nakładać bezpośrednio na skórę (sprawdzi się dla skóry tłustej, trądzikowej czy skłonnej do stanów ropnych).
50ml ok. 9zł


 
Znacie te produkty? Lubicie? A może macie jeszcze jakieś inne propozycje preparatów, które powinny znaleźć się w tym rankingu? Dajcie znać koniecznie :) Jeśli komuś umknęło to już jedna "topka" była na blogu: "10 kosmetycznych perełek poniżej 15 zł" -> KLIK.
 
Buziaki!

Sylwia Tomaszewska 
mgr kosmetologii





22:44

Woda termalna - czy naprawdę warto jej używać?

Woda termalna - czy naprawdę warto jej używać?
Witajcie! 

Ten post czekał na swoją realizacje bardzo długo, gdyż chciałam pokazać Wam, co mnie wspomaga w upalne dni. Urlop okazał się moją sprężyną napędową. 


Wodę termalną zawsze pakuję do walizki; to taki mój wakacyjny "must have". W zimie nie darzę jej tak  wielkim uczuciem, ale w upalne dni darzę miłością wielką. ;) 

Czym  tak właściwie jest woda termalna do twarzy?

To zamknięta w szczelnym pojemniku krystalicznie czysta woda głębinowa. Składem wody termalnej jest ogólna mineralizacja, czyli zawartość biopierwiastków. Wodę termalną dostajemy w formie sprayu, który jest rozpylany za pomocą azotu - spokojnie, jest zupełnie nieszkodliwy dla naszej skóry :).

Mamy dwa rodzaje wód termalnych - hipotoniczne i izotoniczne. Rożnica jest taka, że wody hipotoniczne należy osuszać, ponieważ podczas parowania woda 'wyciąga' wilgoć z naszego naskórka i mamy odwrotny efekt od zamierzonego.

 Wody izotoniczne tego nie wymagają, na rynku taką wodą jest ta przedstawiona na zdjęciach woda Uriage. Dlaczego akurat ona? Przekonał mnie jej skład oraz naprawdę dobra promka w Superpharmie, ale o tym niżej. Żadna współpraca-wyprzedziłam Wasze myśli? ;)

 

Dobry skład przede wszystkim 

Na rynku istnieje wiele wód termalnych, jednak nie oznacza to, że są one identyczne. Każda ma nieco inny skład i procentową zawartość pierwiastków śladowych, dlatego mogą różnić się wpływem na skórę. Ta z Uriage może okazać się dla Was klapą, a ulubieńcem ta od LRP czy Avene.

 Składem wody termalnej jest zawartość biopierwiastków w mg/l, między innymi:
  • Wapń działa antyseptycznie, koi podrażnioną skórę, bierze udział w uszczelnianiu błony komórkowej oraz wspomaga w leczeniu alergii i wysypek skórnych,  
  • Miedź zmniejsza stany zapalne skóry, opóźnia procesy starzenia, utrzymuje właściwe pH skóry, a także reguluje wydzielanie sebum,
  • Cynk  łagodzi objawy łuszczycy, przyspiesza gojenie ran, reguluje produkcję łoju zmniejsza skłonność do powstawania zaskórników, poprawia koloryt i wygląd skóry, przyspiesza gojenie się ran, jest też stosowany do leczenia trądziku pospolitego,
  • Żelazo jest niezbędne do prawidłowej budowy skóry, poprawia także odżywienie i ukrwienie skóry,
  • Sód zapewnia odpowiednie napięcie tkanek i poprawia jędrność skóry,
  • Magnez zmniejsza skłonność do stanów zapalnych, zwalnia procesy starzenia się, wpływa na stan błon komórkowych, pełni funkcję anty-alergenu, zapobiega wysypkom skórnym,
  • Potas odpowiada za gospodarkę wodną organizmu, a jego niedobór prowadzi do powstawania trądziku,
  • Krzem przyspiesza gojenie oparzeń słonecznych, działa przeciwzapalnie, przeciwgrzybicznie i przeciwtrądzikowo, stosuje się go do leczenia trądziku różowatego, grzybic,
  • Mangan działa antyoksydacyjnie oraz zwiększa elastyczność skóry,
  • Selen neutralizuje substancje szkodliwe powodujące starzenie się naszej skóry,działa przeciwgrzybicznie i przeciwbakteryjnie, a także chroni przed promieniami UV.

Grunt to działanie

Zaletą wody termalnej jest jej wszechstronność oraz całkowicie naturalny, skład. Może być stosowana do orzeźwiania, łagodzenia podrażnień po nadmiernym opalaniu, podrażnień typu pieluszkowe zapalenie skóry, podrażnienia słoneczne, zapalenia skóry po depilacji, zabiegach kosmetologicznych (mikrodermabrazji i zabiegach złuszczających kwasami, przy terapii retinoidami).

W tych przypadkach woda termalna zauważalnie złagodzi podrażnienia, przyniesie ulgę piekącej, ściągniętej skórze i przygotuje ją do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych.

Bardzo reaktywna skóra powita z ulgą wodę termalną jako zamiennik toniku do twarzy. Natomiast skórze tłustej, z widocznymi niedoskonałościami regularne używanie bohatera dzisiejszego wpisu pomoże przywrócić równowagę dzięki jej działaniu sebostatycznemu, (regulowanie wydzielania sebum).


Jeśli stosujemy wodę termalną zamiast toniku, pamiętajmy, że po spryskaniu twarzy, należy po krótkiej chwili, koniecznie osuszyć skórę ręcznikiem papierowym lub płatkiem kosmetycznym (podobnie jak używacie toniku czy hydrolatu). Jeśli chcemy łączyć zastosowanie wody termalnej i toniku, to najpierw aplikujemy wodę, a następnie tonik. 

Miłośniczki glinek mogą zastosować wodę termalną podczas wieczorów maseczkowych. Można zwilżać je,by nie zaschły na twarzy w expresowym tempie oraz po zmyciu ich (przed/po nałożeniu serum). Zastosowań jest niezliczona ilość, tak właściwie to od nas zależy do czego jej użyjemy. 

Dzięki atomizerowi rozpylającemu bardzo delikatną i rozproszoną mgiełkę może być stosowana do makijażu.

 Możemy przed nałożeniem podkładu mineralnego, a po nałożeniu kremu spryskać twarz, aby zwiększyć nawilżenie skóry i zniwelować ewentualne opuchnięcia czy podrażnienia.

 Zwilżać wodą można także pędzelki do cieni jak pędzli do podkładu, uzyskamy wtedy lekko mokre wykończenie makijażu powiek czy cery.

W ciągu dnia dzięki rozpyleniu mgiełki na naszej buzi, podkład straci pudrowe wykończenie, a uzyskamy tzw. zdrowy glow, czyli efekt świeżej promiennej cery.

Ja zawsze wybieram te izotoniczne (po rozpyleniu na skórę należy pozostawić do wyschnięcia i nie wycierać) i to mnie bardzo przekonuje.

W tym roku króluje u mnie Uriage, które przekonuje mnie składem i ceną. 150 ml wyniosło mnie około 13zł, a ostatnio dorwałam 300ml za około 30złz kartą Lifestyle w Superpharmie. Warto więc śledzić fajne promocje, bo z cenami bez rabatów firmy trochę przesadzają.

 Avene i La Roche Posay ma również w swojej ofercie warte zakupu wody termalne. Tylko coś ciężko u nich z dobrymi cenami, chyba, że to ja źle trafiam.


Kończąc ten post podsumuję, że wody termalne działają jak kompres: koją podrażnienia, regenerują, łagodzą, działają antyoksydacyjnie, a także świetnie sprawdzą się przy makijażu. Lecz pamiętajmy, że wody termalne NIE zastąpią nam kremu nawilżającego oraz  nie wyleczą naszej trądzikowej, atopowej, czy łuszczycowej skóry. 

Będą natomiast doskonałym uzupełnieniem naszej codziennej pielęgnacji. Dajcie znać czy lubicie i używacie wód termalnych? 

Sylwia Tomaszewska
mgr kosmetologii 

20:48

Czy na pewno potrafisz poprawnie określić swój rodzaj i typ skóry?

Czy na pewno potrafisz poprawnie określić swój rodzaj i typ skóry?


Witajcie :) 
 
Rozmawiając z osobami o odpowiedniej pielęgnacji skóry, dochodzę do wniosku, że zapominamy o podstawowej sprawie: o określeniu jej rodzaju.Wiele osób błędnie to robi, a co za tym idzie wybiera nieodpowiednie preparaty do pielęgnacji.

Zacznę od tego, że rodzaj cery to nie to samo co jej typ. Wiele z Was błędnie rozpoznaje ten aspekt. Nie dziwne bo w internecie krąży tyle informacji, że można "ogłupieć". Często słyszę w gabinecie: 'Wszyscy mają taką piękną, nieskazitelną skórę, tylko nie ja. Chciałabym nie móc nakładać makijażu i wyglądać świetnie”. 

Od razu rozwieję wasze wątpliwości. Takich skór jest bardzo bardzo bardzo mało. Wymieńcie 10 osób w Waszym otoczeniu mających wręcz idealne cery, bez żadnej niedoskonałości. Ciężko prawda? :) 

Najbliższa ideału jest tak zwana cera normalna, nie jest ani nadmiernie wysuszona, ani tłusta. Bez rozszerzonych porów, zmarszczek, naczynek i innych gratisów ;) 

Marzenie! Niestety cera ta typowa jest jedynie dla dzieci. I pomarzyliśmy ;)


Wyróżniamy 4 rodzaje:
- normalna,
- sucha,
- tłusta,
- mieszana.

Typy:

- naczyniowa,
- odwodniona,
- wrażliwa,
- trądzikowa, 
- atroficzna, 
- dojrzała,
- i inne.


Wychodzi więc na to, że każdy z nas powinien najpierw stwierdzić, jaki ma RODZAJ cery, a dopiero później sprecyzować TYP.

Rodzaj skóry mamy tylko jeden, tzn. że nie można mieć skóry i suchej i tłustej jednocześnie (może jednak zmieniać się z wiekiem).

Cerę oceniamy na podstawie dwóch zmiennych: poziomu tłuszczu produkowanego przez gruczoły łojowe i wody wydzielanej przez gruczoły potowe.

W tym celu powinniśmy obserwować skórę – jak zachowuje się po kontakcie w wodą czy po użyciu tłustego kremu. Ważne jest również, jak skóra reaguje na zmiany atmosferyczne; słońce czy wiatr.

NORMALNA

To ta najbardziej „pożądana” ;)  W świetnej kondycji gładka, miękka, elastyczna i dobrze ukrwiona. Charakteryzuje się również brakiem zmarszczek i niedoskonałości.Poziom natłuszczenia jest optymalny: nie szczypie, nie występuje uczucie napięcia skóry.

Jak ją rozpoznać? Po kontakcie z wodą nie jest ściągnięta ani zaczerwieniona; demakijaż nie powoduje żadnych negatywnych odczuć; tłusty krem jest dobrze tolerowany, a zmiany atmosferyczne nie są jej straszne.

SUCHA


Produkuje mniej sebum niż normalna. Często jest matowa, łuszczy się i brakuje jej rozświetlenia. Posiadaczki tego rodzaju cery często czuj napięcie, ściągnięcie i  pieczenie skóry.


Tej rodzaj jest bardzo cienki, łatwo ulega urazom, szybko pojawiają się na niej zmarszczki. Suchość skóry może być wrodzona albo nabyta (np. w skutek złej pielęgnacji).

Jak rozpoznać cerę suchą? Po umyciu, skóra jest ściągnięta; po całym dniu potrafi się łuszczyć. Po zastosowaniu delikatnego preparatu nawilżającego pozostaje gładka tylko przez chwilę. Potrzebuje konkretnego kremu; źle reaguje na zmiany atmosferyczne: mróz, słońce, wiatr sprawiają, że szybko traci wodę.

TŁUSTA


To skóra z nadmierną produkcją sebum. Charakteryzuje się połyskiem i świeceniem, a także obecnością rozszerzonych, widocznych porów. Ma skłonność do zatykania porów (zaskórniki) i różnych form trądziku.

Jak rozpoznać cerę tłustą? Błyszczy się zarówno po umyciu wodą, jak i po demakijażu mleczkiem. Tłusty krem powoduje uczucie dyskomfortu,mało reaktywna na zmiany warunków atmosferycznych. Jedynie ekspozycja na słońce może skutkować wzmożonym łojotokiem, a kolejno zwiększą ilością wyprysków.

MIESZANA

Nie jest to cera , która łączy w sobie oba typy (tłustą i normalną, lub tłustą i suchą). W strefie T mamy doczynienia z nadmierną produkcją sebum (czoło, nos, broda), zaś na policzkach przeciwnie.

Jak rozpoznać cerę mieszaną? Zachowanie się skóry w poszczególnych partiach twarzy jest charakterystyczne dla występujących tam typów cery.

_______________________________________

O ile rodzaj skóry możemy mieć tylko jeden, to z ilością jej typów możemy zaszaleć ;) Możemy mieć wiele, jeden albo zero :)

Naczyniowa

Cechy tej cery: popękane naczynka (teleangiektazje), mocne rumieńce, przemijające czerwone plamy na twarzy i szyi. O skórze naczyniowej pisałam tutaj: KLIK

Odwodniona



Tu to dopiero się zaczyna błędne myślenie. Pamiętajmy , że "skóra odwodniona" wskazuje poziom NAWILŻENIA skóry,zaś  "skóra sucha" to niski poziom NATŁUSZCZENIA.

Oczywiście odwodniona może być zarówno skóra sucha jak i tłusta. Jest możliwość także, że skóra sucha może być też odwodniona,gdy w pielęgnacji jest nieodpowiednio natłuszczona (woda szybciej ucieka z naskórka).

Wrażliwa

Reaguje nawet na niewielkie bodźce chemiczne lub fizyczne, często dostaje alergii czy wysypek.  Posiadaczki tego typu wiedzą jak ciężko jest dobrać preparat, który nie spowoduje uczulenia i innych cudów wianków z tym związanych (uczucie ciepła, swędzenie, zaczerwienienie, napięcie).

Trądzikowa


Tu można by było napisać niezły esej, ten typ to temat rzeka. Dziś będzie w skrócie. Z trądzikiem borykają się nie tylko nastolatkowie, ale również osoby po 20 czy 40 roku życia, bo w końcu trądzik wieku dorosłego również istnieje. Trądzik może mieć różne odmiany, np. ropny, zaskórnikowy czy grudkowy. Na jego rozwój mogą mieć wpływ zaburzenia hormonalne, układu trawiennego czy wegetatywnego. Niestety często towarzyszą mu blizny i przebarwienia.Tu bardzo ważne by nie bagatelizować sytuacji i jak najszybciej go zwalczać.

Atroficzna

Jest to skóra przedwcześnie starzejąca się (najczęściej pojawia się u osób o cerze suchej). Atrofia może powstać spontanicznie lub jako konsekwencja różnych chorób skóry. Może być wrodzona lub nabyta (tu kłania się odpowiednia pielęgnacja). Staje się cieńsza, traci rozciągliwość i elastyczność, następuje zanik przydatków skóry i powstają głębokie zmarszczki i bruzdy.

Dojrzała

Co tu dużo pisać, wszystko przed nami moi drodzy ;) Starzenie skóry to naturalny i nieunikniony proces ( ale zawsze możemy go opóźnić) Uzależniony od wielu czynników: genetycznych, hormonalnych i środowiskowych. Wraz z wiekiem następują zmiany w naskórku, skórze właściwej i tkance podskórnej. Powstają zmarszczki, zmniejsza się elastyczność skóry, a zwiększa jej wrażliwość. 

________________________________________________________

To by było na dzisiaj na tyle. Pamiętajcie, że sprecyzowanie swojego rodzaju, i typu/ typów to podstawa. Bez tego nie jesteście w stanie prawidłowo ją pielęgnować.

 Jeśli macie z tym problem wybierzcie się na konsultacje do fachowca. Pamiętając, że każdy rodzaj cery (normalna, sucha, tłusta, mieszana) może mieć kilka typów.
Tak dla przykładu cera tłusta może być cerą odwodnioną, mieszana może być naczyniową ;) 

Powodzenia! :)

Sylwia Tomaszewska
mgr kosmetologii

12:54

Rozstępy

Rozstępy
Witajcie!

Lato za oknem, a na mapie naszego ciała zauważyliście kilka nieproszonych gości?

To znak, że czas na posta związanego ze skórą naszego ciała ;)

Na rozstępy narzeka niestety bardzo duże grono osób, stąd ruszamy z tematem.

Szczupłe dziewczyny i te dojrzalsze panie przyszłe mamy, a nawet mężczyźni. Niezależnie od tego kogo nieestetyczne prążki "zaatakowały" powinno się jak najszybciej podjąć możliwe działanie, które pozwoli zlikwidować ten problem.



Co to są rozstępy?

Zanim pojawią się perłowe prążki na naszym ciele, najpierw widzimy czerwone rozstępy. Ten problem wynika z osłabienia włókien kolagenowych, które na skutek nadmiernego rozciągania pękają.


Po pewnym czasie przechodzą w fazę bliznowacenia, której widocznym efektem są białe rozstępy.


Jeśli zbagatelizujemy problemy z czerwonymi prążkami na skórze, to wówczas jest nieuniknione powstanie tych białych. Dlatego, jeżeli już na naszej skórze mamy widoczne czerwonawe prążki, to szybko zacznijmy działać.


Jeśli tego nie zrobimy konsekwencją będzie znacznie utrudnione zwalczanie rozstępów i pozostanie Wam korzystać z zabiegów w gabinetach.

Jak zwalczać? – najlepsze metody

Najlepszą metodą, jak to często w życiu bywa, jest po prostu zapobieganie pojawieniu się bohaterów dzisiejszego wpisu.

Niestety nasze społeczeństwo nie ma tego w nawyku i gdy pojawia się problem dopiero jest reakcja. Jak to mówią lepiej późno niż wcale ;)

1. Masuj specjalną gąbką części ciała, które mogą być narażone na powstawanie rozstępów ( świetnym pomysłem jej dodanie do kąpieli witaminy E, tej co używacie do domowego serum KLIK)

2. Nawilżaj swoją skórę od zewnątrz i wewnątrz – pij minimum 2 litry wody dziennie. Wcieraj w skórę balsamy ze szczególnym uwzględnieniem miejsc najbardziej narażonych na rozciąganie: czyli brzucha, ramion, wewnętrznej strony ud i piersi. Zwróć uwagę na składniki stosowanego kosmetyku. O tym wspomnę dokładnie za chwilę.

3. Złuszczaj skórę raz w tygodniu za pomocą bardzo peelingu. Dzięki temu pozbędziesz się starej warstwy naskórka.

4. Masuj skórę specjalnym olejkiem przynajmniej raz w tygodniu, dzięki temu wspomożesz elastyczność i zdolność do równomiernego rozciągania się skóry.(bańka chińska jest świetnym pomysłem)

5. Wprowadź w dietę witaminy: A,C, B1, B2, B12, E, PP, B5 oraz w składniki mineralne: żelazo, wapń, miedź, krzem i cynk.

6. Działaj ze wzmożoną siłą w okresie ciąży, intensywnego wzrostu czy raptownego skoku wagi.

7. Wykonuj naprzemienny zimny i ciepły prysznic, który pomoże pobudzić krążenie, przyspieszyć metabolizm oraz ujędrnić naszą skórę, a także poprawi Twoje samopoczucie, rozładuje napięcie mięśni czy złagodzi ból (np. pleców).

8. Bądź systematyczna/ systematyczny w swoim działaniu.



Składniki preparatów 


Jakie balsamy będą pomocne na tego typu dolegliwość? Warto wybrać kosmetyki, które w swoim składzie mają:
  • wyciąg z wąkrotki azjatyckiej – (szukaj również pod nazwą: centella asiatica) zawiera kwas madekassiowy, kwasy fenolowe, fitosterole, witaminy, alkaloidy i inne. 
Wyciąg z wąkorotki azjatyckiej przyczynia się do pobudzenia pracy fibroblastów, stymulując produkcję kolagenu. Trzeba również wiedzieć, że ekstrakt z tej rośliny jest w stanie modyfikować strukturę skóry oraz warstwy podskórnej, 
  • lanolina - zapobiega wysychaniu skóry i wygładza ją. Pochłania dwukrotną ilość wody w stosunku do swojej wagi i z tego powodu ma właściwości nawilżające, 
  • kolagen – podstawowy budulec tkanki łącznej, umożliwia utrzymanie odpowiedniej wilgotności i sprężystości skóry, 
  • związki krzemu – sprzyjają regeneracji włókien kolagenowych i elastycznych, zwalczają czerwone rozstępy, podnoszą poziom nawilżenia skóry, 
  • wyciągi z soi – działa przeciwzapalnie, zapewnia elastyczność i jędrność, zawiera fitoestrogeny pobudzające syntezę kolagenu, 
  • kwas foliowy - (folacyna) należy do witamin z grupy B - rozpuszczalnych w wodzie. Wygładza skórę, poprawia jej elastyczność i silnie ją nawilża; posiada silne właściwości regenerujące, 
  • kwas mlekowy – zmniejsza rogowacenie naskórka, 
  • witaminy A i C – opóźniają procesy starzenia się skóry, nadają jej miękkość i elastyczność;
  • witamina D3 - uzupełnia ona działanie witamin A i E. Ponadto zwiększa wchłanianie tych substancji, dzięki czemu kuracja odpowiednim preparatem staje się dużo bardziej skuteczna,
  • witamina E - zwiększa spójność skóry i zapewnia jej jędrność, znacznie spowalniając procesy starzenia. 
Jest jednym z najważniejszych składników kremów przeciw rozstępom, gdyż jej działanie w bezpośredni sposób przyczynia się do znikania rozstępów i zmniejsza ryzyko powstawania nowych. 
  • witamina F – wpływa na prawidłowy stan skóry oraz na regenerację nabłonka, 
  • wyciągi z alg morskich - Odżywiają skórę, łagodzą podrażnienia i zmniejszają świąd ( w swoim składzie zawierają: jod, brom, chlorek sodu, siarka, wapń).

Oprócz tego zadbaj o nawilżenie skóry poprzez regularne stosowanie tłustych oliwek, olejków czy balsamów.

W okolicach brzucha wykonuj masaż bardzo delikatnie (tym bardziej w ciąży), jeśli chodzi o rejony ud, pośladków, bioder czy ramion możesz to robić bardziej energicznie i mocniej.
  Najlepiej jak skóra lekko się zaczerwi, dzięki temu krem i jego składniki łatwiej się wchłoną i kuracja będzie efektywniejsza.

Chciałam Wam podrzucić propozycje preparatów na rozstępy, ale że sama ich nie mam było mi strasznie ciężko. Z pomocą przyszła mi moja pacjentka Pani Ania. Dziękuję jeszcze raz za pomoc :)

Tak właśnie powstała TOP3 preparatów na bohaterów dzisiejszego wpisu:






Zabiegi w gabinecie

Jeśli chodzi o metody walki z rozstępami najlepiej sprawdzi się:

Laseroterapia

Zabieg laserem wykonywany jest w celu złuszczenia blizn poprzez podgrzanie i odparowanie jej warstw. Światło emitowane przez urządzenie wyrównuje kolor rozstępu przybliżając go do barwy skóry. Jest to bardzo popularny sposób na redukcję rozstępów, jedyną wadą jest jego wysoka cena.

Złuszczanie kwasami

Najlepiej sprawdzi się kwas glikolowy, gdyż ma największe zdolności penetrujące ze względu na najmniejszy rozmiar cząsteczki. Jest to mało inwazyjny zabieg, który polega na silnym złuszczeniu naskórka. Pamiętajmy, aby uzyskać zadowalające efekty trzeba zabieg wykonać wielokrotnie.

Mezoterapia

Polega na wstrzykiwaniu do uszkodzonych tkanek specjalnych koktajli. Składają się z różnych substancji, które mają na celu indukowanie odpowiedzi fibroblastów znajdujących się w skórze właściwej z regeneracją kolagenu. Świetnie jak zabieg połączony jest z peelingiem chemicznym.

Karboksyterapia

Podczas tego zabiegu podawany jest dwutlenek węgla bezpośrednio w rozstępy, pobudzając do pracy ten obszar, który zawiera w sobie żywe komórki, zdolne do regeneracji.

 Skuteczność zabiegu jest wysoka, ponieważ działamy stymulując tkankę do produkcji nowych włókiem kolagenowych i elastycznych, a tym samym do zaniku rozstępów, niejako od środka.

Działa także na blizny utrwalone, nawet kilkudziesięcioletnie. Wymagana ilość zabiegów jest indywidualna i zależy od zdolności do regeneracji danej tkanki.

Mikrodermabrazja

Mikrodermabrazja polega na mechanicznym ścieraniu naskórka specjalnym aparatem, warstwa po warstwie, aż do pożądanego efektu.
Sprawdzi się tylko przy świeżych rozstępach. Połączenie tego z zabiegu z chemicznym peelingiem przyniesie większe efekty.


I to by było na tyle odnośnie rozstępów. Mam nadzieję, chociaż w pewnym stopniu rozjaśniłam Wam temat i zmobilizuję Was do walki :)

Pamiętajmy, że dbając o właściwy poziom nawilżenia skóry i jej prawidłowej elastyczności sprawiamy, że w przypadku sprzyjających warunków do powstania rozstępów nasza skóra będzie zachowywać się lepiej.


Szybciej się skurczy albo rozkurczy, dzięki czemu rozstępów będzie mniej albo nie będzie ich wcale. Więc; Do boju!

Sylwia Tomaszewska
mgr kosmetologii
Copyright © 2016 Laboratorium kosmetologa , Blogger