12:54

Rozstępy

Rozstępy
Witajcie!

Lato za oknem, a na mapie naszego ciała zauważyliście kilka nieproszonych gości?

To znak, że czas na posta związanego ze skórą naszego ciała ;)

Na rozstępy narzeka niestety bardzo duże grono osób, stąd ruszamy z tematem.

Szczupłe dziewczyny i te dojrzalsze panie przyszłe mamy, a nawet mężczyźni. Niezależnie od tego kogo nieestetyczne prążki "zaatakowały" powinno się jak najszybciej podjąć możliwe działanie, które pozwoli zlikwidować ten problem.



Co to są rozstępy?

Zanim pojawią się perłowe prążki na naszym ciele, najpierw widzimy czerwone rozstępy. Ten problem wynika z osłabienia włókien kolagenowych, które na skutek nadmiernego rozciągania pękają.


Po pewnym czasie przechodzą w fazę bliznowacenia, której widocznym efektem są białe rozstępy.


Jeśli zbagatelizujemy problemy z czerwonymi prążkami na skórze, to wówczas jest nieuniknione powstanie tych białych. Dlatego, jeżeli już na naszej skórze mamy widoczne czerwonawe prążki, to szybko zacznijmy działać.


Jeśli tego nie zrobimy konsekwencją będzie znacznie utrudnione zwalczanie rozstępów i pozostanie Wam korzystać z zabiegów w gabinetach.

Jak zwalczać? – najlepsze metody

Najlepszą metodą, jak to często w życiu bywa, jest po prostu zapobieganie pojawieniu się bohaterów dzisiejszego wpisu.

Niestety nasze społeczeństwo nie ma tego w nawyku i gdy pojawia się problem dopiero jest reakcja. Jak to mówią lepiej późno niż wcale ;)

1. Masuj specjalną gąbką części ciała, które mogą być narażone na powstawanie rozstępów ( świetnym pomysłem jej dodanie do kąpieli witaminy E, tej co używacie do domowego serum KLIK)

2. Nawilżaj swoją skórę od zewnątrz i wewnątrz – pij minimum 2 litry wody dziennie. Wcieraj w skórę balsamy ze szczególnym uwzględnieniem miejsc najbardziej narażonych na rozciąganie: czyli brzucha, ramion, wewnętrznej strony ud i piersi. Zwróć uwagę na składniki stosowanego kosmetyku. O tym wspomnę dokładnie za chwilę.

3. Złuszczaj skórę raz w tygodniu za pomocą bardzo peelingu. Dzięki temu pozbędziesz się starej warstwy naskórka.

4. Masuj skórę specjalnym olejkiem przynajmniej raz w tygodniu, dzięki temu wspomożesz elastyczność i zdolność do równomiernego rozciągania się skóry.(bańka chińska jest świetnym pomysłem)

5. Wprowadź w dietę witaminy: A,C, B1, B2, B12, E, PP, B5 oraz w składniki mineralne: żelazo, wapń, miedź, krzem i cynk.

6. Działaj ze wzmożoną siłą w okresie ciąży, intensywnego wzrostu czy raptownego skoku wagi.

7. Wykonuj naprzemienny zimny i ciepły prysznic, który pomoże pobudzić krążenie, przyspieszyć metabolizm oraz ujędrnić naszą skórę, a także poprawi Twoje samopoczucie, rozładuje napięcie mięśni czy złagodzi ból (np. pleców).

8. Bądź systematyczna/ systematyczny w swoim działaniu.



Składniki preparatów 


Jakie balsamy będą pomocne na tego typu dolegliwość? Warto wybrać kosmetyki, które w swoim składzie mają:
  • wyciąg z wąkrotki azjatyckiej – (szukaj również pod nazwą: centella asiatica) zawiera kwas madekassiowy, kwasy fenolowe, fitosterole, witaminy, alkaloidy i inne. 
Wyciąg z wąkorotki azjatyckiej przyczynia się do pobudzenia pracy fibroblastów, stymulując produkcję kolagenu. Trzeba również wiedzieć, że ekstrakt z tej rośliny jest w stanie modyfikować strukturę skóry oraz warstwy podskórnej, 
  • lanolina - zapobiega wysychaniu skóry i wygładza ją. Pochłania dwukrotną ilość wody w stosunku do swojej wagi i z tego powodu ma właściwości nawilżające, 
  • kolagen – podstawowy budulec tkanki łącznej, umożliwia utrzymanie odpowiedniej wilgotności i sprężystości skóry, 
  • związki krzemu – sprzyjają regeneracji włókien kolagenowych i elastycznych, zwalczają czerwone rozstępy, podnoszą poziom nawilżenia skóry, 
  • wyciągi z soi – działa przeciwzapalnie, zapewnia elastyczność i jędrność, zawiera fitoestrogeny pobudzające syntezę kolagenu, 
  • kwas foliowy - (folacyna) należy do witamin z grupy B - rozpuszczalnych w wodzie. Wygładza skórę, poprawia jej elastyczność i silnie ją nawilża; posiada silne właściwości regenerujące, 
  • kwas mlekowy – zmniejsza rogowacenie naskórka, 
  • witaminy A i C – opóźniają procesy starzenia się skóry, nadają jej miękkość i elastyczność;
  • witamina D3 - uzupełnia ona działanie witamin A i E. Ponadto zwiększa wchłanianie tych substancji, dzięki czemu kuracja odpowiednim preparatem staje się dużo bardziej skuteczna,
  • witamina E - zwiększa spójność skóry i zapewnia jej jędrność, znacznie spowalniając procesy starzenia. 
Jest jednym z najważniejszych składników kremów przeciw rozstępom, gdyż jej działanie w bezpośredni sposób przyczynia się do znikania rozstępów i zmniejsza ryzyko powstawania nowych. 
  • witamina F – wpływa na prawidłowy stan skóry oraz na regenerację nabłonka, 
  • wyciągi z alg morskich - Odżywiają skórę, łagodzą podrażnienia i zmniejszają świąd ( w swoim składzie zawierają: jod, brom, chlorek sodu, siarka, wapń).

Oprócz tego zadbaj o nawilżenie skóry poprzez regularne stosowanie tłustych oliwek, olejków czy balsamów.

W okolicach brzucha wykonuj masaż bardzo delikatnie (tym bardziej w ciąży), jeśli chodzi o rejony ud, pośladków, bioder czy ramion możesz to robić bardziej energicznie i mocniej.
  Najlepiej jak skóra lekko się zaczerwi, dzięki temu krem i jego składniki łatwiej się wchłoną i kuracja będzie efektywniejsza.

Chciałam Wam podrzucić propozycje preparatów na rozstępy, ale że sama ich nie mam było mi strasznie ciężko. Z pomocą przyszła mi moja pacjentka Pani Ania. Dziękuję jeszcze raz za pomoc :)

Tak właśnie powstała TOP3 preparatów na bohaterów dzisiejszego wpisu:






Zabiegi w gabinecie

Jeśli chodzi o metody walki z rozstępami najlepiej sprawdzi się:

Laseroterapia

Zabieg laserem wykonywany jest w celu złuszczenia blizn poprzez podgrzanie i odparowanie jej warstw. Światło emitowane przez urządzenie wyrównuje kolor rozstępu przybliżając go do barwy skóry. Jest to bardzo popularny sposób na redukcję rozstępów, jedyną wadą jest jego wysoka cena.

Złuszczanie kwasami

Najlepiej sprawdzi się kwas glikolowy, gdyż ma największe zdolności penetrujące ze względu na najmniejszy rozmiar cząsteczki. Jest to mało inwazyjny zabieg, który polega na silnym złuszczeniu naskórka. Pamiętajmy, aby uzyskać zadowalające efekty trzeba zabieg wykonać wielokrotnie.

Mezoterapia

Polega na wstrzykiwaniu do uszkodzonych tkanek specjalnych koktajli. Składają się z różnych substancji, które mają na celu indukowanie odpowiedzi fibroblastów znajdujących się w skórze właściwej z regeneracją kolagenu. Świetnie jak zabieg połączony jest z peelingiem chemicznym.

Karboksyterapia

Podczas tego zabiegu podawany jest dwutlenek węgla bezpośrednio w rozstępy, pobudzając do pracy ten obszar, który zawiera w sobie żywe komórki, zdolne do regeneracji.

 Skuteczność zabiegu jest wysoka, ponieważ działamy stymulując tkankę do produkcji nowych włókiem kolagenowych i elastycznych, a tym samym do zaniku rozstępów, niejako od środka.

Działa także na blizny utrwalone, nawet kilkudziesięcioletnie. Wymagana ilość zabiegów jest indywidualna i zależy od zdolności do regeneracji danej tkanki.

Mikrodermabrazja

Mikrodermabrazja polega na mechanicznym ścieraniu naskórka specjalnym aparatem, warstwa po warstwie, aż do pożądanego efektu.
Sprawdzi się tylko przy świeżych rozstępach. Połączenie tego z zabiegu z chemicznym peelingiem przyniesie większe efekty.


I to by było na tyle odnośnie rozstępów. Mam nadzieję, chociaż w pewnym stopniu rozjaśniłam Wam temat i zmobilizuję Was do walki :)

Pamiętajmy, że dbając o właściwy poziom nawilżenia skóry i jej prawidłowej elastyczności sprawiamy, że w przypadku sprzyjających warunków do powstania rozstępów nasza skóra będzie zachowywać się lepiej.


Szybciej się skurczy albo rozkurczy, dzięki czemu rozstępów będzie mniej albo nie będzie ich wcale. Więc; Do boju!

Sylwia Tomaszewska
mgr kosmetologii

21:31

TOP 10 filtrów przeciwsłonecznych

TOP 10 filtrów przeciwsłonecznych
Witajcie! 

W dzisiejszym poście poznacie moich faworytów filtrów przeciwsłonecznych. Będzie o preparatach, które królują już długo na aptecznych półkach oraz o pewnej nowości, która bezapelacyjne mnie urzekła. 

Mam nadzieję, że każdy znajdzie dla siebie coś ciekawego i wypatrzy coś dla siebie z mojej listy. 

Jeśli komuś umknęły ostatnie posty o podstawowych informacjach ochronie przeciwsłonecznej to: KLIK i KLIK  


BIODERMA PHOTODERM MINERAL 50+

Maksymalny filtr przed promieniowaniem UVB oraz optymalne zabezpieczenie przed promieniowaniem UVA gwarantują skuteczną ochronę przed poparzeniami oraz reakcjami alergicznymi na słońce.
Patent BIOprotection pobudza naturalny system obronny skóry oraz zapobiega zmianom genetycznym w komórkach, chroniąc ich DNA.


Doskonale tolerowany, zawiera w 100% filtry mineralne (tlenek cynku i dwutlenek tytanu). Jak dla mnie bomba!

Fotostabilny, nie zawiera parabenów, nie zatyka porów i jest wodoodporny. 



Idealny dla:  
  • skóry suchej, normalnej, mieszanej oraz tłustej,
  • alergików wrażliwców,
  •  skóry uczulonej na filtry chemiczne i perfumy,
  • kobiet w ciąży oraz dzieci,
  •  skóry po zabiegach kosmetologicznych i estetycznych.

LA ROCHE-POSAY ANTHELIOS SPF50+ Lekki fluid

Ultralekka formuła fluidu łatwo się rozprowadza i nie pozostawia tłustej warstwy na skórze. Po zastosowaniu kremu cera staje się miękka i pełna  blasku. 

Jest bezzapachowy, nie zawiera parabenów i nie powoduje powstawania zaskórników. Zawiera system filtrujący składający się z opatentowanych filtrów słonecznych: Mexoryl SX i Mexoryl XL.

  Anthelios  to bardzo wysoka ochrona przed negatywnymi skutkami bezpośredniej i intensywnej ekspozycji na słońce.


Idealny dla:
  •  dla wszystkich typów skóry, nawet bardzo tłustej.

BIODERMA PHOTODERM AR Krem tonujący do skóry z problemami naczyniowymi

Zaletami produktu jest jego podwójne działanie – ochrona przed słońcem i zapobieganie zaczerwienieniom.

Gwarantuje silną ochronę skóry przed szkodliwym działaniem promieni UVA i UVB (poparzenia, nadwrażliwość na słońce itp.) Wygładza i poprawia stan skóry, wyrównuje koloryt.

Aktywuje naturalne mechanizmy obronne skóry, chroni ją przed uszkodzeniem i zapobiega procesom przedwczesnego starzenia – patent Cellular BioprotectionTM. Redukuje zaczerwienienia i zapobiega ich nawrotom – patent RosactivTM.


 
Idealny dla:
  • skóry normalnej i suchej,
  • skóry wrażliwej,
  • trądziku różowatego,
  • skóry z problemami naczyniowymi.

VICHY IDEAL SOLEIL SPF30 lub SPF50 Emulsja matująca

Pierwszy długotrwale matujący krem przeciwsłoneczny od Vichy. Zaawansowana formuła chroni skórę przed uszkodzeniami słonecznymi, przebarwieniami i jej przedwczesnym starzeniem się.

Delikatna mleczna konsystencja szybko się wchłania, nie klei i nie pozostawia tłustej warstwy. Produkt hipoalergiczny, sprawdzi się u osób którym zależy na mocnym efekcie matu.



Idealny dla:
  •  skóry mieszanej i tłustej.

BIODERMA CICABIO SPF50
  Krem kojący i regenerujący

Cicabio SPF 50+ przyspiesza naprawę uszkodzonej skórę, która narażona jest na działanie promieni słonecznych, działając na każdym etapie biologicznego procesu odbudowy naskórka i ogranicza także ryzyko hiperpigmentacji.

Połączenie składników resveratrol, siarczan miedzi, Centella Asiatica umożliwia odbudowę naskórka.
 

Środki przeciwbakteryjne (siarczan miedzi i cynku) oczyszczają naskórek, zaś patent AntalgicineTM zmniejsza uczucie dyskomfortu. Idealny po zabiegach w gabinecie :)

 
Idealny dla:
  • każdego rodzaju skóry,
  • po zabiegach kosmetologicznych i medycyny estetycznej,
  • skóry atopowej,
  • alergików i wrażliwców,
  • skóra popękana i podrażniona.

PHARMACERIS BEZPIECZNY KREM OCHRONNY SPF 50+ do twarzy dla dzieci od chwili narodzin 

Polecany do codziennej ochrony szczególnie delikatnej skóry dzieci i niemowląt przed intensywnym nasłonecznieniem i czynnikami zewnętrznymi.

Codzienna pielęgnacja wrażliwej skóry twarzy dzieci i niemowląt od chwili narodzin. Krem oparty w 100% na filtrach mineralnych, odbija i rozprasza promienie słoneczne zapewniając wysoką ochronę skóry przed intensywnym nasłonecznieniem i jego niekorzystnymi skutkami.
 Neutralizuje wolne rodniki odpowiedzialne za reakcje fotouczulające i hamuje skłonności do alergii, podrażnień, świądu oraz wyprysków słonecznych.


Idealny dla:
  •  dla dzieci od chwili narodzin,
  •  alergików i wrażliwców,
  •  kobiet w ciąży,
  •  skóry atopowej.


Na deser zostawiłam nowość, która skradła moje serce i wiem, że to ona będzie królowała u mnie w tym sezonie.

PHOTODERM NUDE TOUCH Ochronny pod Ochronny krem mineralny z efektem NUDE

Idealny dla osób poszukujących połączenia ochrony przeciwsłonecznej z podkładem w jednym produkcie. Bardzo wysoka fotoprotekcja mineralna UVA/UVB dzięki patentowi Cellular Bioprotection™

Nowy Photoderm Nude Touch zawiera w swoim składzie kwas salicylowy, który ma działanie przeciwbakteryjne i wyrównuje powierzchnię skóry.

 Lipoglicynę, która redukuje wydzielanie sebum, zmniejszając błyszczenie. Kompleks Fluidactiv jest kompleksem naturalnych składników pochodzenia roślinnego.

 Zapobiega tworzeniu się stanów zapalnych, nie wysuszając skóry. Świetnie matuje oraz nawilża.

 Skóra jest natychmiastowo chroniona, uzyskuje perfekcyjny, naturalny wygląd. Z każdym dniem niedoskonałości są coraz mniej widoczne.

Podkład został stworzony w trzech odcieniach: naturalnym, jasnym  oraz ciemnym.


 
Idealny dla:
  •  skór mieszanych i tłustych,
  • suchych i normalnych (wcześniej zaleca się użycie codziennego kremu)
  •  naczyniowych.

 Oczywiście nie zapominajmy również o ochronie znamion, blizn, oraz wrażliwych miejsc ( okolice oczu, nos, uszy i usta) Tu sprawdzą się sztyfty.

BARIÉSUN Transparentny Sztyft SPF 50+ dla wrażliwych miejsc

Sztyft z wysokim filtrem SPF 50+ zapewnia pełną ochronę przed promieniowaniem UVA i UVB oraz wolnymi rodnikami miejsc szczególnie wrażliwych na promieniowanie słoneczne. To mój faworyt sztyftowy :)


 Kompleks Aquaspongines zabezpiecza przed wysuszeniem i długotrwale nawilża. Witaminy C i E chronią komórki w głębi naskórka. Praktyczna forma sztyftu zapewnia łatwą aplikację oraz doskonale sprawdza się przy sportach wodnych.

 Nie pozostawia tłustej warstwy, ani białych śladów, ma świetny transparentny odcień.
 
ANTHELIOS SPF 50+ Sztyft na miejsca wrażliwe


Sztyft Anthelios SPF 50+ od La Roche-Posay gwarantuje skuteczną ochronę przed szkodliwym wpływem promieni słonecznych. Zaaplikowanie sztyftu na wrażliwe miejsca. Jest całkowicie bezpieczny, ponieważ jest bezzapachowy i nie zawiera parabenów. 


 Porównanie odcieni sztyftów:


ZIAJA SOPOT SUN PREPARAT NA USTA I ZNAMIONA SPF30
Skutecznie chroni przed szkodliwym działaniem promieniowania UVA i UVB. Zabezpiecza miejsca szczególnie wrażliwe i znamiona. Nawilża i natłuszcza usta oraz zapobiega ich pękaniu.
Zawiera filtr mineralny, który pozostaje na skórze i odbija promienie UVA i UVB. Ubolewam, że to tylko SPF30.

 
Tak prezentuje się moja Top lista wybranych preparatów ochronnych z wysokim filtrem.


 Sami widzicie, że jest coś dla alergików, skór tłustych oraz dzieciaków. Nie zapominając o wrażliwych miejscach. Jestem ciekawa co wybierzecie? Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach :)


Sylwia Tomaszewska
mgr kosmetologii

08:12

Polska marka, która zachwyca - LIQPHARM

Polska marka, która zachwyca - LIQPHARM
Witajcie!

To że jestem miłośniczką witaminy C nie da się ukryć, a osobom którym umknął tekst o jej właściwościach i działaniu zapraszam tu KLIK.

Dziś przedstawię Wam produkt dostępny na rynku, który ma w swoim składzie wysokie stężenie witaminy C bez niepotrzebnych polepszaczy, silikonów czy kompozycji zapachowych, a oparty wyłącznie o składniki aktywne.



Na początek mojej przygody z marką Liqpharm zakupiłam serum LIQ CC wersje light. Oczarowana produktem zamówiłam kolejne; wersje rich i maskę na noc z witaminą E. Nie zawiodłam się - petarda! W poście postaram się Wam wytłumaczyć moje zachwycenie produktami.

LIqpharm jest młodą urodzoną w 2014 POLSKĄ marką. Tak dokładnie cudze chwalicie swego nie znacie. Czasem wyszukujemy się super francuskich firm, nie doceniając tego co mamy wokół. Nie ma się co dziwić normalka, zawsze zazdrościmy innym nie doceniając co mamy tuż obok ;)

Liqpharm w swojej gamie produktów posiada:

  • LIQ CC serum light 15% wit. C, 0,5% wit. E, kwas hialuronowy, magnez.
  • LIQ CC serum rich 15 % wit. C, 1% wit. E, kwas hialuronowy, magnez.
  • LIQ CE serum- maska na noc 15%wit. E, kwas hialuronowy, ksylitom.
  • LIQ CG srum night 7% kwas glikolowy, kwas hialuronowy. 


LIQ CC Serum Light 15% Vitamin C Boost

Serum zawiera 15% stężenie witaminy C - lewoskrętna forma niezjonizowana zapewnia łatwość przenikania we wszystkie warstwy skóry pobudzając syntezę kolagenu, wyrównuje koloryt i działa rozświetlająco.

W formule kosmetyku oprócz witaminy C znajdujemy:

  • witaminę E, tokoferol - odżywia i regeneruje nawet bardzo suchą skórę (wersja lekka zawierająca 0,5% w wersji rich znajduje się w stężeniu 1%, Wzmocnienie ochrony antyoksydacyjnej, 
  • magnez - silne działa regenerujące, 
  • kwas hialuronowy - chroni skórę przed odwodnieniem, zapewniaj jej elastyczność i mocne
Musimy też wiedzieć, że po podaniu doustnym witamina C nie trafia w wystarczającej ilości do skóry, należy ją również aplikować bezpośrednio na skórę.

Serum z witaminą C to najlepszy kosmetyk na lato pod krem z filtrem. Chroni skórę przed wolnymi rodnikami. Serum z witaminą C wzmacnia działanie filtrów.

Idealny dla każdego rodzaju skóry- suchej, tłustej, mieszanej, trądzikowej, naczyniowej, wrażliwej i dojrzałej- kojarzycie moją propozycję prezentu na dzień Mamy, którą wrzucałam na facebooka? KLIK :) na dzisiejsze święto, również może być świetnym rozwiązaniem 😉



LIQ CE Serum Night Maska z 15% witaminą E

Serum na noc- Maska dwufazowy koncentrat regenerująco-odżywczy 15% Witamina E+ kwas hialuronowy+ ksylito

Produkt zawiera tylko 9 składników:

· glikol propylenowy- nawilża i ułatwia transport składników aktywnych w głąb skóry,

· octan tokoferylu -działa antyoksydacyjnie, hamuje procesy starzenia się skóry,

· ksylitol działa nawilżająco i oczyszczająco, stymuluje funkcje ochrony skóry,

· hialuronian sodu -nawilża, chroni przed nadmiernym odparowaniem wody, zmiękcza i zabezpiecza produkt przed wyschnięciem,

· kwas cytrynowy - złuszcza, usuwa przebarwienia i rozjaśnia skórę),

· a ostatnie 3 to emulgator i substancje konserwujące, których szkodliwość jest taka co nic, znajdują się na szarym końcu oznacza, że produkt zawiera niewielką ich ilość.

Jest to dwufazowy koncentrat, który przed użyciem należy wstrząsnąć aby uzyskać jednolitą konsystencję, bardzo przyjemnie otulająca skórę. Regeneruje i zapewnia skórze odwodnionej komfort i właściwe funkcjonowanie.

Skóra po nocy pozostaje doskonale nawilżona, gładka, a podrażnienia złagodzone.

Robiąc zamówienie dostałam również sporą ilość próbek, serum na noc z kwasem glikolowym. Na pewno skuszę się na jego pełnowymiarowy produkt w okresie jesiennym.



LIQ CG Serum Night Glycolic Peel (Serum peelingujące na noc) to połączenie kwasu glikolowego z witaminą E i kwasem hialuronowym.

Kwas glikolowy należy do grupy kwasów owocowych i ma działanie keratolityczne, ale też silnie nawilżające. Wykorzystywany jest w pielęgnacji skóry tłustej i trądzikowej za względu na właściwości regulujące i zmniejszające blizny.

Stosuje się go także w profilaktyce starzenia; odnawia i wygładza powierzchnię skóry, odbudowując jej głębsze warstwy. Jest niezwykle skuteczny w usuwaniu blizn i przebarwień.

W jego składzie znajdziemy także witaminę E oraz kwas hialuronowy.



Produkty tej marki zachwycają pięknymi opakowaniami, a wiadomo że fajnie jak produkt ładnie się prezentuje na toaletce czy nocnej szafce. Napisy zostały wypalone, więc nie zmazują się podczas użytkowania.

Szklana buteleczka z pipetą działa bez zarzutów, jest bardzo przyjemna dla oka, wygląda trwale i profesjonalnie. Pewnie zauważyliście już to na zdjęciach.

W opakowaniu otrzymujemy 30 ml produktu, na zużycie którego mamy 3 miesiące. Producent zaleca aplikację jednej pipety na twarz i szyję (przed użyciem wstrząsamy) Ja serum z witaminą C nakładam pod krem z filtrem, natomiast maskę z witaminą E na noc. Cena produktu około 60zł.



Dla skóry problematycznej, z niedoskonałościami, suchej szarej, zmęczonej, dojrzalej, czy naczyniowej w sumie to każdej w 100% polecam.

Gama produktów od Liqpharm, zachwyciło mnie działaniem i składem: bez niepotrzebnych polepszaczy, silikonów czy kompozycji zapachowych, a oparta jest wyłącznie o składniki aktywne jest świetne!

Szukajcie go w aptekach lub na http://liqpharm.pl/ KLIK.

Koniecznie dajcie znać czy znacie te produkt i oczywiście wszystkiego najleszego z okazji Dnia dziecka, w końcu w każdym z nas jest odrobinę dziecka ;)

Sylwia Tomaszewska 
mgr kosmetologii

21:58

Lano-maść czyli ratunek dla...

Lano-maść czyli ratunek dla...
Witajcie! :)

Niestety weekend dobiega końca, pogodę mieliśmy piękną, ale wszystko co dobre... wiadomo :) 
Z racji tego, że praktyczne wpisy budzą bardzo duże zainteresowanie, np "Domowe serum z witaminą C" KLIK czy "DIY maska węglowa' KLIK, nie wyobrażam sobie nie podzielić się z Wami informacją o dzisiejszej kosmetyku :)

Wiadomo że piękne usta od wieków są ważnym atrybutem kobiecości, choć ich wzorzec bywa różny, to nie ulega wątpliwości że muszą być zawsze w dobrej kondycji.



Skóra ust nie została niestety wyposażona przez naturę w gruczoły łojowe, których wydzielina zapewniałaby jej odpowiednie natłuszczenie, a co za tym idzie miękkość i wilgotność. Nie występuje tam również melanina, która obecna jest w pozostałej części skóry pokrywającej nasze ciało.

Na wiosnę przy zmiennej pogodzie nasze usta lubią wysychać, robią się pomarszczone i tendencje do pękania. Do niektórych z przyczyn możemy zaliczyć czynniki zdrowotne, czyli niedobory niektórych witamin (głównie z grupy B), odwodnienie organizmu, a nawet zmiany w gospodarce hormonalnej. Niestety nasze ukochane pomadki i błyszczyki matowe również potrafią dokuczyć naszym ustom.

Jak zatem w odpowiedni sposób chronić skórę ust? Przedstawiam Wam:

Ziaja, Mamma Mia, Lano-maść



Opis wg producenta:

„ pielęgnacja brodawek sutkowych w okresie ciąży i karmienia
przetestowany przez karmiące mamy

100 % wysokooczyszczonej lanoliny

- Łagodzi podrażnienia brodawek sutkowych występujące w okresie karmienia piersią
- Skutecznie nawilża, natłuszcza i zmiękcza naskórek

nie zawiera konserwantów, substancji zapachowych i barwników
przebadany na grupie 30 kobiet - matek karmiących”

O co chodzi z tą lanoliną i dlaczego zdaje egzamin w pielęgnacji ust?


Pewnie się zdziwicie jak to maść do brodawek sutkowych do ust? A jednak :)

Lanolina jest woskiem pochodzenia zwierzęcego (owczego). Jej właściwości to silnie natłuszczenie, ochronna i regeneracja. 


Ma także bardzo podobny skład do ludzkiej lipidowej warstwy naskórka, stąd jej silne właściwości pielęgnacyjne i wygładzające. W widoczny sposób pomaga nam pokonać suchość warg, zmiękczając je i chroniąc przed działaniem warunków atmosferycznych.

Jej konsystencja jest bardzo tępa, woskowata, lepka i tłusta, dlatego doskonale przylega do ust: ciężko ją usunąć z powierzchni naskórka (w końcu chroni wełnę owiec przed zmoczeniem).


Maść znajduje się w 15 gramowej tubce, nie ma zapachu ani smaku, posiada lekko żółty kolor. Jest bardzo wydajna, niewielka ilość wystarczy żeby pokryć usta, ja swoje opakowanie mam od kilku miesięcy i końca nie widać.



Świetnie sprawdza się jako codzienny balsam do ust pod lub na matową pomadkę, jeśli chcemy uzyskać lekki połysk. 
 
Najlepiej jednak wieczorową
porą zrobić peeling ust, (oczywiście niecodziennie), następnie nałożyć maść i pójść spać, a rano możemy już cieszyć się nawilżonymi ustami.  

Co do peelingu mi do gustu przypadł cukrowy peeling od Evree, kupiłam go gdy była promocja -49% w Rossmannie, kosztował mnie parę złotych, ale oczywiście warto zrobić peeling domowy :)


Lano-maść możemy również wykorzystać wykorzystywać na wiele innych sposobów:

  •  na suche skórki wokół paznokci, 
  • na suchą skórę dłoni, stóp kolan czy łokci,  
  • na końcówki włosów,   
  • podrażnioną katarem okolicę nosa.

Cena tego produktu jest nie wielka, bo wynosi ona ok. 10zł. Warto się na niego skusić, żeby przetestować czy będzie Wam odpowiadać.

 Mi bardzo przypadła do gustu, mam nadzieję, że u Was się sprawdzi. Jeśli już jej używałyście to dajcie znać koniecznie :) Buziaki!

Sylwia Tomaszewska
mgr kosmetologii

09:09

Bye bye włókniaki- elektrokoagulacja

Bye bye włókniaki- elektrokoagulacja
Witajcie! :)

 Korzystając z braku majowych upałów, chociaż mam nadzieję, że zrobi się jeszcze cieplej napiszę Wam o zabiegu na który mamy jeszcze "chwilę" w tym sezonie. 

O to że dbacie o Waszą piękną i zdrową cerę jestem pewna, przynajmniej mam taką nadzieję ;). Ale czy pamiętamy o przysłowiowym „kopciuszku” jakim jest szyja? Bo to właśnie tam najczęściej pojawiają się bohaterowie dzisiejszego wpisu ;)
Mowa będzie o włókniakach- najczęściej zwanych przez Was „ pyrtki” „dzyndzelki” czy „kikutki” i wiele wiele innych określeń, o których nie mogę sobie teraz przypomnieć.
Często zahaczają się one o biżuterię czy ramiączka od bielizny, a naderwane powodują ból i krwawienie. Standardowo zaczniemy od podstawowych informacji. 


Co to są włókniaki?

Są to zmiany skórne wyglądem przypominające małe guzki o barwie zbliżonej do koloru skóry. Osiągają wielkość o 2 mm do 1,5 cm, a ich struktura jest przesuwalna względem podłoża. 

Mogą pojawić się wszędzie, ale najczęściej na szyi, karku, w okolicy pachwin lub na skórze kończyn. Na twarzy niestety także. Nie bolą, są miękkie w dotyku i workowato zwisające. 
Kolor mają identyczny jak odcień skóry lub delikatnie ciemniejszy. Jedynie co to niestety nie dodają nam uroku i potrafią się „rozsiewać”. 


Włókniaki naprawdę sporadycznie okazują się być zagrożeniem dla zdrowia (na przykład, gdy zasłaniają inną nieprawidłową strukturę, bądź ją współtworzą). Z pewnością uroku nam nie dodają, więc warto się ich pozbyć.

Mogą pojawić się w każdym wieku. Włókniaki występują powszechnie – można je stwierdzić u prawie wszystkich dorosłych osób, kobiet jak i mężczyzn.
 Dodatkowo napomknę, że ich liczba i wielkość może rosnąć w czasie ciąży oraz zaburzonej gospodarki hormonalnej.


Jakie są przyczyny ich powstawania?

Włókniaki mają charakter wrodzony. Jednak niektóre schorzenia zwiększają prawdopodobieństwo ich wystąpienia.

Zwłaszcza mogą towarzyszyć:
  • cukrzykom,
  • pacjentom z otyłością,
  • chorym z kłopotami endokrynologicznymi,
  • zaburzeniom gospodarki hormonalnej,
  • kobietom w ciąży.

Jakie mamy metody usuwania włókniaków?

Metody usuwania włókniaków: chirurgiczna, z użyciem kriochirurgii, za pomocą lasera czy termo koagulacji (elektrokoagulacji). Niezależnie od techniki usuwania włókniaków, trzeba liczyć się z tym, że czasem mogą one odrastać.

 
Metoda chirurgiczna usuwania włókniaków

Zalecana jest do usuwania dużych włókniaków miękkich. Chirurgiczne likwidowanie włókniaków wykonuje się w znieczuleniu miejscowym. Do możliwych, jednak bardzo rzadkich powikłań, należą przede wszystkim infekcje bakteryjne, krwiaki, oraz bliznowce.

Usuwanie włókniaków za pomocą lasera

Wiązka laserowa zostaje skierowana na daną zmianę skórną, podczas działania lasera dochodzi do koagulacji i odparowywania wody. Włókniak jest wówczas usuwany w sposób bezkrwawy. Metoda ta nie pozostawia żadnych blizn i jest bezpieczna dla osób w każdym wieku, także dzieci.

Usuwanie włókniaków z użyciem kriochirurgii

To metoda usuwania zmian skórnych polegająca na ich wymrażaniu. Wykorzystuje do tego ciekły azot lub podtlenek azotu o temperaturze nawet -140 st. C. W wyniku mocnego ochłodzenia zostają uszkodzone komórki włókniaka, które po zniszczeniu oddzielają się od zdrowej tkanki. 


Dokładnie przybliżę Wam elektrokoagulację ze względu na to, że to właśnie tą metodą najczęściej usuwam tego rodzaju nieoproszonych gości u moich pacjentów. 


Wielu z nich wpada w panikę na samą myśl o zabiegu z użyciem prądu elektrycznego. Jak zwykle wszelkie obawy wynikają po prostu z niewiedzy na ten temat, a po zabiegu sami stwierdzają, że nie było czego się obawiać :)

Na czym polega zabieg elektrokoagulacji?

Jest to bardzo szybki, bezpieczny i skuteczny zabieg. Polega na działaniu prądem wysokiej częstotliwości na białka budujące tkanki, co prowadzi do podwyższenia jego temperatury i uszkodzenia. Białko ścina się, dzięki czemu tkanka łatwo może zostać usunięta. 

Podczas zabiegu nie narusza się ciągłości skóry, przez co nie dochodzi do trwałych przebarwień i blizn.

 Długość trwania zabiegu, chwila dosłownie "chwila". Chyba , że zmian jest ponad 30 to wtedy potrzebuję około 15 minut ;) Tak naprawdę więcej czasu zabiera przygotowanie pacjenta, niż sam zabieg. 

Decydując się na usunięcie włókniaków trzeba pamiętać, że raz usunięty włókniak może odrosnąć. Może również utworzyć się w innym miejscu.


Kiedy zabieg może być wykonany?

Wskazaniami do elektrokoagulacji to:
  • brodawki wirusowe dłoni i stóp (tzw. kurzajki)
  • włókniaki,
  • prosaki,
  • kaszaki,
  • przerosłe gruczoły łojowe i potowe,
  • rozszerzone naczynia krwionośne na twarzy i ciele,
  • naczyniaki gwiaździste,
  • nadmierne owłosienie – w przypadku włosów ciemnych i jasnych.  
Jak przygotować się do zabiegu?

Przed wizytą zrezygnuj z:
  • mikrodermabrazji/oxybrazji
  • peelingów chemicznych (kwasami) (2 tygodnie)
  • opalania na słońcu i w solarium (3 tygodnie)
  • zabiegów chirurgicznych. 

Jakie są przeciwwskazania? 

Nie wykonamy zabiegu jeśli występuje:
  •   zaburzenia krzepnięcia i krążenia krwi,
  •  ciąża,
  • wszczepiony rozrusznik serca,
  • aktywna infekcja bakteryjna lub wirusowa w obrębie leczonej zmiany,
  • skłonność do tworzenia się bliznowców.

Jak wygląda skóra po zabiegu?

Bezpośrednio po zabiegu może wystąpić niewielki obrzęk czy zaczerwienienie, które ustępuje w ciągu kilku godzin. Nieco dłużej, kilka dni, utrzymywać się mogą drobne ranki, później pojawia się mały strupek, który zaniknie w ciągu kilku/kilkunastu dni.


Jak należy dbać o skórę po zabiegu?

W miejscu usuwania zmian należy unikać kosmetyków. Oczywiście nie eksponować zmian na słońce, a jeśli nie możemy ich zakryć to ochrona 50+
Drobne ranki po zabiegu trzeba utrzymywać w czystości i suchości. Można je przemywać wodą utlenioną i cierpliwie czekać aż " odejdą w niepamięć" ;)

A jak to jest u Was? Korzystałyście z zabiegu elektrokoagulacji? A może dopiero po tym poście macie zamiar się wybrać? Dajcie mi znać koniecznie :)

Sylwia Tomaszewska
mgr kosmetologii
Copyright © 2016 Laboratorium kosmetologa , Blogger