16:48

11 nietypowych zastosowań zasypki dla dzieci

11 nietypowych zastosowań zasypki dla dzieci
Witajcie w piękną jesienną niedzielę 🍂
 
Dziś post z cyklu: wykorzystanie jednego produktu  przy wielu urodowych trikach. 

W domu każdego z nas istnieją przedmioty, które mają niewykorzystany potencjał. 

Ja takie produkty bardzo lubię i sądzę, że jest to fajne podejście do tematu, gdyż po co mamy nakupić kilka/kilkanaście produktów skoro możemy zastąpić go jednym. 


Dziś przedstawię Wam możliwości… pudru dla niemowląt. Sprawdzi się na wielu płaszczyznach, o których na pewno nie miałaś/eś pojęcia.

1. Suchy szampon

Jeśli w awaryjnych sytuacjach zamiast myć włosy, odświeżasz je tylko suchym szamponem, możesz spróbować użyć w tym samym celu bohatera dzisiejszego wpisu. Wetrzyj we włosy na czubku głowy trochę kosmetyku, a po kilku minutach resztę wyczesz grzebieniem. Nabiorą objętości, a nadmiar sebum zostanie wchłonięty.

2. Puder matujący

Może wydawać się, że to niezbyt dobry pomysł, ponieważ przez 2-3 minuty puder bieli twarz. Jednak po tym czasie ładnie ujednolica cerę i staje się zupełnie niewidoczny. Do tego matuje na kilka godzin i często sprawdza się lepiej niż niejeden puder, który kosztuje krocie. Pamiętajmy, że głównym składnikiem pudrów utrwalających makijaż/transparentnych jest właśnie talk.

3. Baza pod cienie

Cierpisz na „mokrą powiekę”, po kilku godzinach cień nie wygląda korzystnie i w nie ładny sposób się oddziela/ roluje? Spróbuj użyć talku jako 1 krok makijażu oka, dzięki temu trikowi cień pozostanie dłużej w nienaruszonym stanie.

4. Dodatkowa objętość rzęs

Posyp swoje rzęsy zasypką zanim użyjesz tuszu. Będzie działać jak podkład, a twoje rzęsy będą wyglądały na gęstsze.

5. Wsparcie przy depilacji

Aby wspomóc depilację woskiem, przed zabiegiem oprósz skórę pudrem. Dzięki tej sztuczce wosk lepiej przylgnie do włosków, co z kolei wpłynie na bardziej skuteczniejszą i łagodniejszą depilację.

6. Dezodorant

Skończył Ci się dezodorant albo po prostu jesteś przeciwko używaniu drogeryjnych antyperspirantów? Zasypka pochłonie wilgoć i nieprzyjemny zapach, zapewniając Ci komfort i świeżość.

Przy depilacji pach niewskazane jest stosowanie zaraz po zabiegu tradycyjnego dezodorantu tu więc zasypka będzie strzałem w dziesiątkę.

7. Na pomoc grzywce

Zimą, gdy nosimy czapkę, grzywka potrafi się  deformować i przyklejać do czoła. Latem jest jeszcze weselej przy +30. Ratunek? Posyp od spodu grzywkę, dzięki temu zabezpieczysz ją  przed przyklejeniem się do czoła, a uzyskany efekt będzie naturalny.

8. Ulga dla skóry

Zasypka dla dzieci łagodzi wszelkie podrażnienia skóry, przyda się po goleniu i w przypadku poparzeń słonecznych. Można tez go zastosować do  krzepnięcia małych ranek. Świetnym sposobem jest posypanie wewnętrzną stronę ud, tak by zapobiec poceniu się i otarciom.

Przy okazji podrzucę Wam też kilka pomysłów wykorzystanie pudru dla niemowląt do trików życia codziennego.


9. Bye bye plamy

Rozlaną herbatę/kawę czy wino na dywanie posyp zasypką. Puder w kilka minut pochłonie płyn. Następnie odkurz dywan. Tłusta plama na sukience? Podobnie możesz poradzić sobie z tłustą plamą na ubraniu; posyp ją talkiem. Zawarty w kosmetyku talk pochłonie tłuszcz, co ułatwi usunięcie plamy w praniu.

10. Na poskręcaną biżuterię

Kojarzycie ten moment, gdy Wasz ulubiony łańcuszek się poplątał? Zmora. Na szczęście można sobie łatwo pomóc. Odrobina zasypki sprawia, że srebro czy złoto robią się gładkie i śliskie i o wiele łatwiej jest  rozplątać problem.

11. Na szkodniki

Na rynku istnieje wiele środków owadobójczych, to zapewniam, że sięgniecie po zasypkę jest znacznie bezpieczniejsze. Co mam na myśli? Jeśli w domu masz dziecko lub psa/kota  i  posypujesz podłogę, z pewnością będą chcieli sprawdzić interesujący proszek. W przypadku talku będzie o wiele bezpieczniej, niż  stosując pestycydy. Dzięki zasypce pozbędziesz się mrówek szybko i 
bezpiecznie.

Natomiast jeśli Twoje kwiaty zjadają szkodniki?  Przy ich przesadzaniu posyp cebulki odrobiną pudru dla niemowląt. Rośliny przestaną wtedy przyciągać niszczące ją robaki, a jeszcze dodatkowo ochronisz cebulki przed gniciem.

Kojarzyliście, ze puder dla niemowląt ma tyle zastosowań? Dajcie znać czy takie posty takie jak ten powinny pojawiać się na blogu. Miłego dnia 🙂

Sylwia Tomaszewska
mgr kosmetologii

22:35

Mechaniczne, kontrolowane i bezpieczne złuszczanie naskórka.

Mechaniczne, kontrolowane i bezpieczne złuszczanie naskórka.

Dobry wieczór, wieczór dobry ☺

Dostaje od Was wiele wiadomości z zapytaniem  o zabieg mikrodermabrazji oraz pytań w stylu: „czy zabieg mikrodermabrazji jest  „lepszy” od złuszczania kwasami? ”. Otóż nie mogę odpowiedzieć na to pytanie ani tak ani nie. Dlaczego? Bo to zależy standardowo od rodzaju cery, jej stanu oraz niedoskonałości jakich chcemy się pozbyć. 
 Często te dwa zabiegi się wykonuje naprzemiennie lub nawet łączymy. 

Więc w dzisiejszym poście skupie się właśnie na mikro. Szczerze powiem, że jest to jeden z moich ulubionych zabiegów, ze względu na efekty jakie przynosi i uważam, że jest to najlepszy zabieg przygotowujący cerę przed dalszą terapią;oczywiście uwzględniając wszystkie przeciwwskazania, ale o tym później. Najpierw podstawowe informacje.

 Czym jest mikrodermabrazja diamentowa?

Mikrodermabrazja jest jedną z metod mechanicznego złuszczania warstwy rogowej naskórka. Podczas zabiegu, efekt eksfoliacji uzyskuje się dzięki działaniu głowicy, pokrytych warstwą diamentu oraz współdziałającej pompy zasysającej. 

Oczywiście intensywność jest dobierana indywidualnie dla każdej cery, co powoduje, że zabieg ten jest całkowicie bezpieczny,bezbolesny i skuteczny.

Jak już wspomniałam zabieg wykonuje się głowicą na którą nakładane są WYSTERYLIZOWANE KOŃCÓWKI pokryte diamentem. Nie przez przypadek wykorzystałam do napisania tego stwierdzenia drukowanymi literami. Jest to część urządzenia, które jest w bezpośrednim kontakcie z naszą skórą. 

Naprawdę uczulam i przestrzegam wybierajcie gabinety gdzie czystość i higiena jest na najwyższym poziomie. W końcu zdrowie najważniejsze i  "popsiukanie” płynem dezynfekującym nie wystarczy.



 
Jeśli nie jesteście pewni/pewne czy w danym gabinecie przeprowadzony jest poprawny cykl sterylizacji poproście o pokazanie Wam końcówki którą będzie wykonywany zabieg. Macie do tego prawo. Tak powinny wyglądać końcówki do mikrodermabrazji zapakowane w pakiety i wysterylizowane w autoklawie.
Idealny zabieg dla skóry tłustej,łojotokowej mieszanej jak i do wrażliwej czy suchej. Zabieg nie tylko doskonale oczyszcza skórę, ale także skutecznie likwiduje zrogowaciałą warstwę naskórka.

Dzięki niej uzyskujemy lepsze wchłanianie składników aktywnych z kremów w codziennej pielęgnacji, a z własnego doświadczenia oraz obserwacji mogę także dodać, że makijaż (podkład/puder) lepiej nam „współgra” z cerą oraz dłużej zostaje w nienaruszonym stanie.

Trzeba różnie pamiętać, że usunięcie wierzchnich warstw naskórka pobudza też produkcję kolagenu oraz elastyny, co prowadzi do uzyskania jędrnej oraz gładkiej skóry.

Zabieg potrafi spłycić drobne zmarszczki oraz blizny. Zmniejsza rozszerzone pory oraz rozjaśnia przebarwienia, ale powiedzmy sobie wprost, jeśli mamy zaawansowane blizny czy bardzo ciemne przebarwienia, jeden zabieg nie zadziała niczym czarodziejska różdżka, niestety. Tu wchodzi w grę seria złuszczań. Odstęp między zabiegami 7-14 dni.

Mikrodermabrazja może też poprzedzać inne zabiegi kosmetyczne, a wręcz przy skórach opornych czy z zaawansowanym „problemie” jest wskazana, np przed eksfoliacją kwasami czy mezoterapią.

Wskazania:

  • szorstki, zrogowaciały naskórek,
  • rozszerzone pory,
  •  nierówny koloryt,
  • przebarwienia,
  • zmarszczki,
  • łojotok i suchość skóry,
  • blizny,
  • szara, zmęczona skóra,
  • rozstępy,
  • zaskórniki,
  • rogowacenie okołomieszkowe.
  • wiotkość skóry,
  • szorstki/nierówny/zrogowaciały naskórek,
  • trądzik pospolity,
  • idealne przygotowanie do innych zabiegów.


Przeciwwskazania:
  • zakażenia wirusowe (np. opryszczka),
  • zakażenia bakteryjne,
  • zakażenia grzybicze skóry,
  • ciąża i karmienie piersią*,
  • leczenie trądziku Roaccutanem o ile nie minęło więcej niż 3 miesiące
  • przeczosy, nadżerki i otwarte rany;
  • stany zapalne skóry,
  • po zabiegach chirurgicznych w obrębie twarzy.

*Odnośnie ciąży i karmienia zdania są podzielone. Wiele moich koleżanek po fachu, wykonuje zabieg u przyszłych mam, więc możecie się spotkać, że w niektórych gabinetach ten zostanie wykonany.

Jak przygotować się do zabiegu?

Przed mikrodermabrazją nie jest wymagane specjalne przygotowanie skóry. Ważne, żeby nie występowały u nas wyżej wymienione przeciwwskazania. Istotne jest także, aby na 5-6 dni przed jej wykonaniem unikać chemicznych kremów do depilacji, woskowania czy szczoteczek do czyszczenia twarzy. 

Jakie są zalecenia pozabiegowe?

Bezpośrednio po zabiegu nie nakładamy makijażu, dzień później już możemy, chociaż jak wiadomo warto by było, żeby skóra świeżo po złuszczeniu/ oczyszczeniu nie była zapychana i trochę odetchnęła. 

Oczywiście stosujemy filtr SPF 50, unikamy słońca. Przez najbliższe 3-5 dni rezygnujemy z basenów, saun, jacuzzi, kriokomór itd. Polecane jest także  picie dużej ilości 2 l. wody mineralnej dziennie (dodatkowo uelastyczni skórę).

Wydaje mi się, że chyba wszystkie informacje zawarłam w dzisiejszym poście. Jeśli coś mi umknęło i macie wątpliwości albo pytanie odnośnie tego zabiegu to piszcie w komentarzach.  Ja osobiście uważam, że  mikrodermabrazja to taki „must have” jesiennych zabiegów obok eksfoliacji kwasami: KLIK czy mezoterapii. Miłego weekendu ☺

 Sylwia Tomaszewska
mgr kosmetologii

22:37

Moc peelingów chemicznych

Moc peelingów chemicznych

Dobry wieczór! 😉

Jesień, jesień, jesień… za oknem szaro buro, ale są też pewne plusy tej pory roku. To właśnie teraz jest najlepszy czas by rozpocząć intensywną walkę z naszymi niedoskonałościami.

 Jednym z najskuteczniejszych sposobów jest chemabrazja/peeling chemiczny/eksfoliacja, czyli złuszczanie kwasami. No dobrze wiem, że wiele się o tym słyszy, ale na czym właściwie polega i jak to wygląda z praktycznego punktu widzenia postaram się Wam zawrzeć w dzisiejszym wpisie.

Na czym polega zabieg?

Peeling chemiczny(peel - złuszczać, obrać)-polega na złuszczeniu martwej warstwy naskórka, a wraz z tym pozbyciu się zanieczyszczeń obecnych w zewnętrznych warstwach skóry wykorzystując specjalne mieszanki kwasów o różnych stężeniach i pH.

Jest bardzo wiele rodzajów peelingów. Przykładowo mlekowy przywraca odpowiednie nawilżenie suchej skórze. Cytrynowy uszczelnia naczynia i rozjaśnia przebarwienia. Przy skórach problematycznych super sprawdza się miedzy innymi migdał, salicylowy czy pirogronowy. Dla wrażliwej i naczyniowej kwas azelainowy. Można by wymieniać i wymieniać...

Ze względu na głębokość usuwanego naskórka, peelingi chemiczne dzieli się na:
  • powierzchniowe - dokonywane są w obrębie naskórka,
  • średnio - głębokie, które obejmują cały naskórek wraz z górną warstwą skóry,
  • głębokie to takie, które sięgają do głębszych warstw skóry.

W zależności od rodzaju indywidualnie dobranego kwasu działają w różny sposób: ujędrniając, rozjaśniając, wygładzając skórę, likwidując blizny, czy spłycając zmarszczki.

Peeling chemiczny potrafi zmniejszyć produkcję sebum i zwęża pory. Dodatkowo mobilizuje skórę do wytwarzania nowych komórek, co w rezultacie znacznie ją odmładza oraz pobudza do kolagenu i elastyny.

Wskazania do wykonania peelingów chemicznych:
  • trądzik,
  • zmarszczki,
  • przebarwienia,
  • blizny,
  • tłusta skóra i rozszerzone pory.
  • zaburzenia rogowacenia,
  • suchość skóry,
  • utrata jędrności skóry,
  • wygładzenie i dotlenienie skóry
  • pobudzenie i wzmożenie produkcji kolagenu i elastyny,
  • odwrócenie objawów fotostarzenia
  • poprawa struktury skóry.
  • poprawa napięcia i sprężystości skóry
  • rozstępy skórne i inne.

Kto może skorzystać z tego typu zabiegów?

Przynajmniej 1 raz roku, każda skóra powinna "przejść" serię zabiegów złuszczających. Podkreślam każda, naczyniowa również :)

Jeśli chodzi o ilość i częstotliwość zabiegów, musimy przede wszystkim określić, jaki efekt końcowy chcemy osiągnąć. Dużo zależy od kondycji i tolerancji naszej skóry na kwas oraz stosowanego stężenia.

Dużo słyszy się o tym, że peelingów chemicznych nie można stosować latem. Jednak nic bardziej mylnego; pewne kwasy możemy stosować o każdej porze roku.

Średni odstęp między jedną eksfoliacją, a drugą to 7-14dni. Nie mam tu na myśli złuszczania głębokiego (np. retinolem lub peelingu ziołowego), gdzie odstęp miedzy zabiegami jest dłuższy.

Możemy również peelingi chemiczne łączyć z innymi zabiegami, takimi jak mikrodermabrazja, oxybrazja czy nawet mezoterapią igłową. Występuję też łączenie złuszczeń chemicznych na jednej wizycie, ale to już temat na dłuższą pogawędkę.


W jaki sposób można przygotować się do peelingu chemicznego?
 

Oczywiście najlepiej wybrać się do gabinetu na konsultacje, wtedy osoba wykonująca zabiegi powinna Wam zaproponować rodzaj kwasu dobrany do potrzeb skóry.

Ja często zalecam stosowanie tydzień przed zabiegiem stosowanie kremu zawierającego niskie stężenie kwasu w celu podstymulowania i przyzwyczajenia skóry do kontaktu z mieszanką chemiczną w gabinecie, często jest to jednak niekonieczne.

NIGDY nie decydujcie o stosowaniu preparatów z kwasami na własną rękę bo możecie sobie przynieść więcej szkody niż pożytku (przebarwienia, blizny, a nawet zakażenia).

Przeciwwskazania do wykonania peelingu chemicznego:

  • ciąża, karmienie piersią,
  • aktywna opryszczka,
  • infekcje wirusowe, bakteryjne itd,
  • alergie skórne na składniki zawarte w peelingu,
  • stan po zabiegu chirurgicznym (3- 6 miesięcy),
  • doustna terapia pochodnymi retinolu (6 miesięczna przerwa),
  • „niewyrównane” choroby metaboliczne i ogólnoustrojowe. 

Na czym polega zabieg i jak wygląda skóra po nim?

Na wcześniej przygotowaną skórę nakładany jest dobrany jest kwas, który powoduje złuszczenie na różnej głębokości. Możemy czuć lekkie pieczenie, mrowienie, a czasami nic. Tu również nie ma zasady. I nie ma wpływu na efektywność zabiegu. 
Po zabiegu kwas neutralizowany jest specjalnym preparatem, kolejno nakładane jest serum/maska/krem łagodzący. Tu występują już różne modyfikacje.

Bezpośrednio po zabiegu obszar objęty zabiegiem może być zaczerwieniony. Możemy także odczuwać zdrętwienie oraz duże napięcie skóry, również kilka godzin po zabiegu możemy odczuwać ciepło, wtedy należy przemyć skórę chłodną wodą i nałożyć krem łagodzący.

 Na drugi dzień skóra często jest bardzo promienna oraz napięta, a cały proces złuszczania i odbudowy złuszczonego naskórka rozpoczyna się zazwyczaj po 2-4 dniach.W niektórych miejscach może pojawić się zgrubiały, ciemniejszy naskórek (ala skorupka), który się złuszczy; to normalna reakcja skóry :)

Co do łuszczenia to jest to tak zwany skutek uboczny. Są skóry, które się łuszczą intensywnie inne mniej, a niektóre wcale.

  Oczywiście często mamy też poczucie ,że „nic nie dzieje, nie łuszczę się „ to znaczy ze nic sie nie dzieje. Absolutnie nie! Zapewniam Was, że nie ma to wpływu na efektowność zabiegu. Jest również grupa kwasów po których wcale się nie będziemy łuszczyć. 

O czym jeszcze muszę wspomnieć to, że po pierwszym zabiegu może wystąpić "wysyp" ze względu na to,że skóra nam się oczyszcza wyrzucając "wszystko ku powierzchni". Może, ale oczywiście nie musi 🙂



Jak pielęgnować skórę po zabiegu?

Ważna jest oczywiście pielęgnacja po zabiegowa; nawilżanie, nawilżanie i jeszcze raz nawilżanie skóry. Idealnie sprawdzą się kremy regenerujące (Cicabio, Cicaplast, Alantan, Bephanten). Całkowicie zakazane jest korzystanie z solarium i innych kąpieli słonecznych. Basen, sauny i kriokomory też sobie odpuśćmy, najlepiej na tydzień. Nie odrywamy łuszczącego się naskórka!

Obowiązkowe jest stosowanie kremów z filtrem, najlepiej SPF50 (pamiętajmy, że krem zaaplikowany np. przed pracą o godzinie 7 rano nie działa przez cały dzień z równą skutecznością. W czasie kuracji nie używamy, kremów z antybiotykami, produktów zawierających alkohol oraz nie robimy peelingów, które mogą dodatkowo podrażniać.

Mogę zapewnić Was, że peelingi chemiczne potrafią odmienić całkowicie kondycję i wygląd Waszej skóry. 

Uwierzcie, że w okresie jesienno- zimowym nie ma dnia w którym nie mam przynajmniej jednego pacjenta na eksfoliację kwasami . Dajcie znać czy korzystacie z tego typu zabiegów czy dopiero zaczniecie? 🙂

Sylwia Tomaszewska 
mgr kosmetologii

21:24

Ułatw sobie zakupy - aplikacja analizująca składy kosmetyków

Ułatw sobie zakupy - aplikacja analizująca składy kosmetyków



Dobry wieczór wszystkim! 😉

Czas na praktyczny post „gadżeciarski”. Każdy z nas wie, że niektóre składniki w preparatach są niezaprzeczalnie szkodliwe, że powinniśmy je unikać szerokim łukiem. Nie wszyscy przecież muszą znać te wszystkie ich skomplikowane nazwy i wiedzieć, czy są szkodliwe, czy może nie.

Miałam Wam o nich napisać, ale zastanawiałam się czy właśnie taki post przydałby mi się gdybym była laikiem w dziedzinie kosmetologii; zawahałam się. Pomyślałam, że kiepsko było by widzieć osobę z długaśną listą składników szkodliwych buszującą po drogerii. Dzięki temu, że technika brnie do przodu mamy duże ułatwienie.

Cosmetic scan to bezpłatna aplikacja za pomocą której, po zeskanowaniu kodu kreskowego znajdującego się na produkcie wyświetla się jego skład wraz z analizą. Z aplikacji możemy korzystać skanując pasty do zębów, lakiery do paznokcie, kosmetyki do makijażu, pielęgnacji twarzy, ciała czy włosów.

Przygotowałam przewodnik po tej aplikacji, aby jak najbardziej zobrazować jak duże ułatwienie może nam przynieść.



Pierwszym krokiem jest wyszukanie i ściągnięcie aplikacji Cosmetic scan. Po uruchomieniu aplikacji na ekranie telefonu włącza nam się skaner, który musimy nakierować na kod kreskowy znajdujący się na wybranym preparacie.






W błyskawicznym tempie aplikacja wyszukuje w swojej bazie produkt i wyświetla jego nazwę, zdjęcie oraz pokazuje dokładny jej skład.

W analizie składu każdego kosmetyku aplikacja podaje występujące:
  • potencjalne alergeny,
  • substancje potencjalnie szkodliwe,
  • substancje niewskazane dla kobiet w ciąży,
  • substancje komedogenne,
  • substancje podejrzane o właściwości rakotwórcze,
  • substancje zakazane w Unii Europejskiej. 
  




Klikając na „Zobacz pełen skład produktu” przejdziesz do całej listy składników o których dodatkowo będziesz mógł poczytać skąd się biorą i za co są odpowiedzialne.





Zakładka ”Sprawdź gdzie kupisz produkt” informuje o sklepach w których dostępna jest dana rzecz wraz z ceną i klikając na to pole zostaniesz przekierowana/y do danego sklepu.

Na bocznym pasku po lewej stronie możemy wybrać funkcję "Profil", gdzie wyświetlana jest indywidualna listę alertów, czyli wybranych przez nas substancji, na które chcemy zwrócić szczególną uwagę.



Jeżeli okaże się, że skanowanego produktu nie ma w bazie danych, bez problemu możesz go tam umieścić. Aplikacja zaproponuje Ci dodanie produktu do bazy danych, tu należy postępować zgodnie z dalszą instrukcją.





Podsumowując, aplikację Cosmetic scan polecam, jest świetnym ułatwieniem naszych zakupów. Warto ją wypróbować, chociażby z samej ciekawości , ja korzystam od dłuższego czasu i traktuję go jako potwierdzenie mojej wiedzy.

Musimy pamiętać, że składy kosmetyków często się zmieniają, czasami mają też znikome ilości składników drażniących, a niektóre alergeny są jednocześnie bardzo cennymi składnikami preparatów. 

Nie traktujcie więc tej aplikacji jako wyznacznik, a wskazówkę 😉

video

Sylwia Tomaszewska
mgr kosmetologii

18:47

AZS

AZS


Charakteryzuje się świądem, zmianami wypryskowymi, suchością i pogrubieniem skóry. Powoduje liszajowate, suche, swędzące, łuszczące się plamy na skórze, które nieźle potrafią dokuczyć.

 Mogą objąć całą powierzchnię ciała, chociaż najczęściej skupiają się w zgięciach łokciowych i kolanowych oraz na twarzy i szyi. O jakiej dermatozie dziś będzie? Atopowe zapalenie skóry, które uważane jest już za chorobę cywilizacyjną będzie bohaterem dzisiejszego wpisu.

Na początku dwudziestego wieku objawy stwierdzano u 1 procenta ludności, obecnie na atopię cierpi prawdopodobnie 45-60% osób. Nie zawsze rozpoczyna się we wczesnym dzieciństwie, ale  także choroba potrafi rozpocząć się w wieku dorosłym. Przeszedł dreszcz po ciele? ;)

Do końca nie wiadomo, dlaczego  jedne osoby są „szczęśliwymi” posiadaczami AZS, a inni nie; często mówi się o  roli czynników genetycznych. Z powodu zaburzeń w obrębie bariery naskórkowej oraz nieprawidłowej funkcji układu immunologicznego, antygeny z łatwością penetrują naskórek; powodując stan zapalny.

Do czynników wywołujących objawy choroby zaliczamy też: alergeny wziewne (pyłki traw, roztocza kurzu), pokarmy (kakao, orzechy, cytrusy, mleko), ale zdarzają się także uczulenia na marchew, jabłko czy niektóre drożdżaki i bakterie.

 

Wpływ na uaktywnienie atopowego zapalenia skóry ma także czynnik psychologiczny – stres. Uznaje się ją za chorobę psychosomatyczną i powiedzmy sobie wprost: AZS jest nieuleczalne, ale możemy zmniejszać i złagodzić jego objawy, wprowadzając w stan remisji dermatozę. 

Możemy podzielić osoby cierpiące na AZS ze względu na okresy, w których dermatoza występuje:
  •  niemowlęcy (0-2 roku życia) zmiany najczęściej występują na policzkach, czole i skórze owłosionej głowy dziecka oraz u nasady płatków usznych. Występują charakterystyczne grudki, strupy, nadżerki. Policzki wyglądające jak polakierowane, rumień pokryty pęcherzykami oraz występują u maleństw cienkie i  łamliwe włosy.
  • dziecięcy (3 lata i trwa do 11 roku życia): zmiany występują na rękach, stopach, wokół nadgarstków i kostek, na grzbietach dłoni i stóp oraz w zgięciach łokciowych i podkolanowych. 
  •  młodzieńczy i wieku dojrzałego - skóra jest szorstka, sucha, lekko brązowa i pogrubiała. Mogą pojawić się nacieki zapalne, krwiste strupy zlokalizowane na twarzy, dekolcie, ramionach,karku,plecach oraz na grzbietowych powierzchniach rąk. Naprzemiennie występują okresy zaostrzeń i uśpień dermatozy.

 

Jak powinna wyglądać pielęgnacja?

Najważniejsze jest unikanie alergenów wyzwalających objawy choroby, czyli osoba uczulona na sierść niestety posiadaczem zwierzaka być nie może, a uczulona na kurz nie powinna pracować w archiwum.
W pielęgnacji skóry atopowej bardzo ważne jest jej systematyczne nawilżanie i natłuszczanie.

 Kąpiel osoby z atopią skórną powinna spełniać pewne warunki kąpielowe: temperatura wody najlepiej jak ma 33-34°C i powinna trwać średnio 10-15 minut. Zalecane jest dodawanie natłuszczających emulsji  o pH 5,5, które dodatkowo kontrolują świąd. Świetnym pomysłem jest dodać papkę z płatków owsianych namoczonych w tłustym mleku lub olejów (np. kokosowego: KLIK). 

Skórę najlepiej osuszać przykładając delikatnie miękki ręcznik w taki sposób, by pozostawiając ochronną warstwę preparatu dodawanego do kąpieli. Ważne by aplikować preparaty w ciągu 15 minut po kąpieli, kiedy skóra najefektywniej chłonie dobroczynne składniki.

Do natłuszczania skóry nadają się łagodne kremy, zawierające mocznik, ceramidy, lanolinę, parafinę, olej lniany oraz oliwę z oliwek. Ważny jest dobór luźnej odzieży z delikatnych włókien naturalnych, a także stosowanie preparatów witaminowo-mineralnych lub innych o charakterze suplementów diety mogą złagodzić stan zapalny i uczucie świądu. 

Między innymi: 
- olej z czarnuszki ma znakomite właściwości zmiękczające i dostarcza  wiele odżywczych substancji. Przeczytałam wiele artykułów na temat tego oleju i wynika z nich, że może być tak samo skuteczny, jak niektóre powszechnie stosowane leki na AZS,
-masła shea, które ma właściwości łagodzące regenerujące i nawilżające ( moim zdaniem must have każdego atopowca KLIK),
- olej arganowy (nierafinowany i tłoczony na zimno) ze względu na bogactwo nienasyconych kwasów tłuszczowych wzmacnia odporność i jest nieoceniony w leczeniu łagodzi stany zapalne takie jak łuszczyca oraz AZS,
-witamina E zmniejsza wysuszenie skóry i uczucie swędzenia,
- cynk przyspiesza gojenie i poprawia pracę układu immunologicznego, jest także potrzebny do przyswajania kwasów tłuszczowych, 
-olej lniany, który jest bogatym źródłem kwasów omega 3 KLIK.
Niestety, gdy leczenie emolientami nie wystarcza powinniście wybrać się do lekarza. Prawdopodobnie wtedy będzie koniecznezastosowanie leków przeciwzapalnych i maści lub kremów zawierających sterydy. 

Pamiętajmy że leków steroidowych nie wolno stosować na twarz (nawet po krótkotrwałej terapii, dochodzi do rozwoju trądziku posteroidowego). Zakazane jest też stosowanie preparatów na duże powierzchnie ciała, gdyż grozi to wchłonięciem leku i działaniem ogólnym na narządy wewnętrzne jak nadnercza czy trzustkę. Nigdy nie stosujcie ich na własną rękę!

 Wśród Was są osoby z Atopowym zapaleniem skóry? Co u Was pogarsza stan skóry, a co poprawia? A może podsuniecie jeszcze inne ciekawe wskazówki jak radzić sobie z tą dermatozą?? Jestem ciekawa Waszych opinii i komentarzy 🙂

Sylwia Tomaszewska
mgr kosmetologii

13:13

TOP 6 naturalnych produktów do 25zł

TOP 6 naturalnych produktów do 25zł
Witam!

Czas na kolejny ranking :) Na co zwróciłam uwagę wybierając dzisiejsze preparaty do tego wpisu? Oczywiście działanie, cena ale też skład. 
 
Wiem, że wiele z was jest miłośniczkami produktów naturalnych i w tym rankingu przedstawie Wam moim zdaniem 6 najlepszych produktów dostępnych na rynku o bardzo pozytywnym składzie ;)



 
 
Vianek Normalizujący krem do twarzy

Krem normalizujący do wieczornej pielęgnacji cery przetłuszczającej się i problematycznej. Jest teraz na topie w mojej wieczornej pielęgnacji. Opracowany pod kątem łagodzenia zmian skórnych oraz odnowy fizjologicznej warstwy hydro-lipidowej.

Zawiera kompleks składników regulujących: bio-siarkę, ekstrakt z pokrzywy, witaminę B3, olejek z drzewa herbacianego i betulinę. Ograniczają one powstawanie wyprysków, zmniejszają produkcję sebum i normują procesy łuszczenia. Vianek z tej serii ma w swojej ofercie także krem normalizujący na dzień, tonik, szampon oraz wcierkę do włosów.
50 ml ok. 20zł

 
Nacomi Czerwona glinka

Pochodząca z Maroka dobrze oczyszczona 100% czerwona glinka posiada konsystencję proszku. Szczególnie dobrze wpływa na cerę tłustą i mieszaną, ale też wrażliwą. Jest również stosowana w przypadkach łagodzenia objawów trądziku różowatego. Systematyczne nakładanie (1x na 2-3 tygodnie) zapewnia uszczelnienie naczyń krwionośnych i zapobiega ich pękaniu.
 
Remineralizuje skórę, oczyszcza z toksyn oraz łagodnie ściąga pory. Trzeba zmieszać glinkę z wodą lub olejem do uzyskania gęstego błota, nałożyć na skórę i można straszyć ;)
74ml ok. 12zł



Nacomi 100% naturalne masło shea

Pochodzi z Burikna Faso, ma gładką konsystencję i biały kolor. Masło karite jest to 100% naturalny kosmetyk, mogą go stosować wszyscy bez względu na wiek i płeć. Swoim zastosowaniem, konsystencją i działaniem przypomina mi trochę olej kokosowy.
 
Jest produktem uniwersalnym możemy go stosować zarówno na skórę twarzy, ciała, paznokcie, dłonie skórę jak i włosy. Intensywnie nawilża, uelastycznia, wygładzia oraz regeneruję. Pomaga zwalczyć rozstępy, blizny czy celluit.
100ml ok. 15zł



Alterra Szapony do włosów

Alterra to linia produktów dostępna wyłącznie w Rossmannie, w skład której wchodzą nie tylko szampony do włosów, ale również: balsamy, żele do ciała, olejki, produkty do pielęgnacji twarzy.
 Bazą szamponów Alterra są umiarkowanie łagodne środki myjące pochodzące z upraw rolnictwa ekologicznego. Nie zawierają obciążających substancji jak silikony, parafina i jej pochodne, a także sztucznych barwników i konserwantów.

Obecnie Alterra oferuje 6 rodzajów szamponów:

  • Biotyna i Kofeina (do włosów osłabionych i przerzedzających się),
  • Kwiat lotosu i oliwka (chroniący kolor włosów),
  • Jojoba i migdały (do wrażliwej i podrażnionej skóry głowy),
  • Granat i aloes (nawilżający do włosów suchych i zniszczonych),
  • Morela i pszenica (nadaje włosom połysk),
  • Papaja i bambus (nadający objętość). 
200ml 9,99zł



Sylveco Peeling enzymatyczny

Mój ulubieniec wśród peelingów enzymatycznych. Wyjątkowa formuła, bogata w silnie odżywcze i nawilżające oleje oraz masła, pozwala zachować 100% aktywność enzymów. Dla każdego rodzaju cery, również dla  skór wrażliwych i naczyniowych.
 
Bazę peelingu enzymatycznego stanowią oleje: ze słodkich migdałów oraz palmowy. Mamy tutaj też masło kakaowe i masło shea, a dopiero później enzymy - papainę i bromelinę, stad bardzo zbita konsystencja produktu.
 
Delikatnie, ale skutecznie rozpuszcza martwe, zrogowaciałe komórki, wygładza i poprawia strukturę skóry, ujednolica koloryt cery. Po nałożeniu może pojawić się lekkie uczucie szczypania, ale nie jest to dokuczliwe. :)
75 ml ok. 23zł



Etja Olej lniany

Tłoczony na zimno olej z wyselekcjonowanych nasion lnu zwyczajnego. Zawiera kwas alfa-linolenowy ok. 60% (omega-3), linolowy (omega- 6), oleinowy (omega-9) oraz witaminę B i E. Zapach niestety nie zachwyca, jest delikatnie rzecz ujmując kiepski, dobrze że nadrabia właściwościami: działa łagodząco na pęknięcia skóry, regenerująco, przeciwzapalnie i nawilżająco.

Pobudza takżę procesy regeneracji skóry właściwej i naskórka. U mnie znajduje zastosowanie w odżywianiu włosów; olejuje nim włosy. Olej lniany chroni przed rozdwajaniem się końcówek, wypadaniem i łamliwością włosów. Możemy go także dodawać do kąpieli czy nakładać bezpośrednio na skórę (sprawdzi się dla skóry tłustej, trądzikowej czy skłonnej do stanów ropnych).
50ml ok. 9zł


 
Znacie te produkty? Lubicie? A może macie jeszcze jakieś inne propozycje preparatów, które powinny znaleźć się w tym rankingu? Dajcie znać koniecznie :) Jeśli komuś umknęło to już jedna "topka" była na blogu: "10 kosmetycznych perełek poniżej 15 zł" -> KLIK.
 
Buziaki!

Sylwia Tomaszewska 
mgr kosmetologii





Copyright © 2016 Laboratorium kosmetologa , Blogger