10:51

Bursztynowa rewitalizacja skóry

Witajcie

Dziś będzie o złuszczaniu kwasem bursztynowym,  zapewne nie jest on dla Was tak znany jak słynny migdałowy, pirogronowy czy kwas mlekowy. Ale zapewniam Was, że jego działanie potrafi naprawdę zaskoczyć.

 Niestety mało gabinetów ma go jeszcze w ofercie ale mam nadzieję, że szybko się to zmieni i wprowadzą go w swoim wachlarzu zabiegowym. Ja mimo tego, że jestem na urlopie macierzyńskim staram się być na bieżąco z kosmetologicznymi nowościami i przybliżyć Wam informacje o nich , zwłaszcza że złuszczanie kwasem bursztynowym o którym dziś piszę uważam, za naprawdę godny polecenia zabieg.

Kwas bursztynowy (1,4-butanodiowy, Succinic Acid), należy do grupy kwasów dikarboksylowych. Posiada doskonałe właściwości złuszczające oraz jest silnym biostymulatorem. Uczestniczy w cyklu przemian biochemicznych prowadzących do powstawania ATP – energii niezbędnej do funkcjonowania komórek. Intensywnie regeneruje i stymuluje naturalne procesy odnowy naskórka.

Kremy i maści z kwasem bursztynowym stosuje się na dolegliwości reumatyczne, astmatyczne, owrzodzenia i podrażnienia skóry. W bursztynie obecne są  mikroelementy takie jak krzem, magnez, żelazo, wapń czy potas. 

W kosmetologii wykorzystuje się jego właściwości energetyzujące, bakteriobójcze oraz antyoksydacyjne. Poprawia on nawilżenie, odżywienie i natłuszczenie skóry, powodują wzrost jej jędrności i elastyczności.

U cer problematycznych/trądzikowych hamuje reakcje zapalne, wywoływane przez patogenne mikroorganizmy. W bardzo skuteczny sposób wygładza strukturę skóry-redukuje blizny . Działa stymulująco dodając blasku zmęczonej skórze, antyoksydacyjnie oraz energetyzująco.

Przy regularnym stosowaniu  produktów z tym składnikiem zauważymy wyrównanie kolorytu, redukcję przebarwień i profilaktykę przed  powstawaniem nowych zmian.

WSKAZANIA:

cera dojrzała,

cera tłusta i mieszana,

cera szara, zmęczona, pozbawiona blasku,

cera z objawami starzenia się (zmarszczki, utrata jędrności),

cera sucha,

skóra wymagająca dotlenienia

zaskórniki, rozszerzone pory oraz blizny,

skóra wymagająca dotlenienia,

zaburzenia pigmentacji i przebarwienia.


EFEKTY ZABIEGU:

ogólna poprawa kondycji skóry,

poprawa nawilżenia,

wyrównanie kolorytu i rozświetlenie cery,

spłycenie zmarszczek,

wygładzenie skóry,

poprawa elastyczności i sprężystości skóry,

zmniejszenie wydzielania sebum,

zmniejszenie widoczności rozszerzonych porów.

Efekty po 1 zabiegu

Jak widzicie na zdjęciu skóra została dosyć mocno "podrażniona" że względu na zastosowanie kwasu laktobionowego, który dodatkowo wzmocnił działanie kwasu bursztynowego.

Laboratorium kosmetologa
Laboratorium kosmetologa

 Zabieg został wykonany we wtorek wieczorem, zdjęcie końcowe zrobiłam w niedzielę rano. Tak skóra regenerowła się przez 5/6 dni z zaleceniem nie golenia się aby dodatkowo nie podrażniać skóry. 

Cały okres osoba nie wychodziła na zewnątrz ( pamiętajcie, że przy aktualnych niskich temperaturach było to by dla niej bardzo drażniące i mogące spowodować np popękanie naczynek). Tu ze względu na możliwość pozostania w domu i innych czynników można było zrobić intensywniejsze złuszczanie, ale spokojnie również dla osób o aktywnie zawodowym trybie życia warto wykonać kwas bursztynowy używając niższego stężenia, które nie spowoduje tak mocnej reakcji drażniącej.

PRZECIWWSKAZANIA:

stany zapalne, zakaźne i alergiczne skóry,

przebyte w ostatnim czasie zabiegi chirurgiczne (świeże blizny),

terapie światłolecznicze,

nadwrażliwość na kwasy (alergia),

ciąża i okres laktacji,

leczenie retinoidami w ciągu ostatnich 6 miesięcy,

stosowanie antybiotyków i różnych form wit. A,

przerwana ciągłość naskórka,

bliznowce,

skóra po depilacji,

skóra świeżo po opalaniu.

Sami widzicie, że efekty po jednym konkretnym złuszczaniu są odrazu zauważalne 😉 Warto, więc zadbać o swoje cery i pokusić się ich rewitalizację. Bo w końcu buzię mamy tylko jedną 😉 

Oczywiście pamiętajcie aby nie wykonywać złuszczań na własną rękę w domu. Wybieracie tylko i wyłącznie  gabinety oraz osoby odpowiednio wykształcone na kierunku kosmetologicznym (nie na jednodniowyn kursie kosmetycznym). Sami widzicie, że odpowiednio wykonany/dobrany kwas do potrzeb naszej skóry już po jednym zabiegu potrafi przynieść zauważalny efekt. 

Pozdrawiam Was ciepło w tą piękną śnieżną niedzielę.

Sylwia Tomaszewska

mgr kosmetologii


4 komentarze:

  1. Super to wygląda na zdjęciach

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowity efekt, robi wrażenie, i ja tego modela chyba znam:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, efekt robi wrażenie! Warto korzystać z usług wykwalifikowanych specjalistów ❤

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Laboratorium kosmetologa , Blogger